Amfibie M3 w służbie mobilności. Łotewskie Siły Zbrojne demonstrują przeprawowy potencjał

Łotewskie Siły Zbrojne zaprezentowały możliwości pojazdów amfibijnych M3 – jednego z najbardziej zaawansowanych systemów przeprawowych na współczesnym polu walki. Demonstracja tych zdolności to jasny sygnał rosnącego znaczenia mobilności operacyjnej w regionie Morza Bałtyckiego.

bezpieczeństwo marynarka wojenna na świecie nato przemysł zbrojeniowy wiadomości

12 lipca 2025   |   07:20   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Siły Zbrojne Łotwy

fot. Siły Zbrojne Łotwy

M3 to pojazd zaprojektowany z myślą o szybkim pokonywaniu przeszkód wodnych – rzek, kanałów, jezior oraz innych akwenów śródlądowych. Każda jednostka może funkcjonować samodzielnie jako prom lub łączyć się z innymi M3, tworząc pontonowy most o nośności do 85 ton i długości do 75 metrów – wystarczającej, by przeprawić ciężki sprzęt pancerny, w tym wozy bojowe i czołgi podstawowe.

Co istotne, trzech żołnierzy jest w stanie samodzielnie przekształcić M3 z pojazdu kołowego w pełnoprawny środek przeprawowy. Na drogach porusza się z prędkością do 80 km/h, w wodzie osiąga 14 km/h, co czyni go wysoce mobilnym również w trudnych warunkach terenowych.

Wprowadzenie takich rozwiązań przez Łotwę stanowi nie tylko wzmocnienie zdolności operacyjnych państw bałtyckich, ale również czytelny sygnał dla sojuszników NATO: mobilność, interoperacyjność i zdolności inżynieryjne stają się kluczowe w regionalnym systemie obrony.

Dla Polski, której terytorium przecinają liczne przeszkody wodne, a jednostki inżynieryjne regularnie biorą udział w ćwiczeniach międzynarodowych, M3 może stanowić punkt odniesienia dla dalszego rozwoju własnych zdolności przeprawowych – zarówno w kontekście ćwiczeń krajowych, jak i wspólnych działań w ramach VJTF czy eFP.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

galeria


komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz