Alarmujący wzrost piractwa w cieśninach Malakka i Singapurskiej
W pierwszej połowie 2025 roku odnotowano aż 80 przypadków piractwa i rozbojów na wodach strategicznych cieśnin Malakka i Singapurskiej – wynika z najnowszego raportu Regionalnego Centrum Koordynacji Współpracy w Zwalczaniu Piractwa i Rozboju na Statkach w Azji (ReCAAP). To czterokrotnie więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy zgłoszono jedynie 21 incydentów.
bezpieczeństwo logistyka na świecie transport i spedycja wiadomości28 sierpnia 2025 | 13:19 | Źródło: Gazeta Morska / PAP | Opracował: Michał Iwański | Drukuj

fot. Wikimedia Commons
Malakka – kluczowy szlak światowego handlu
Cieśnina Malakka pozostaje jednym z najważniejszych węzłów morskich globu – szacuje się, że przepływa przez nią około 60 proc. światowego handlu morskiego. Łączy Ocean Indyjski z Pacyfikiem, stanowiąc niezbędne ogniwo między Europą, Bliskim Wschodem a Azją Wschodnią.
Według raportu ReCAAP, znacząca część tegorocznych zdarzeń miała miejsce w Kanale Phillipa, na wysokości Singapuru i indonezyjskiej wyspy Batam. To szczególnie newralgiczny punkt żeglugowy, gdzie jednostki zmuszone są do redukcji prędkości, co czyni je łatwym celem dla sprawców.
Charakter incydentów
Jak podkreśla Vijay Chafekar, dyrektor wykonawczy Centrum Wymiany Informacji ReCAAP (ISC), większość zdarzeń miała charakter oportunistyczny i bezkonfrontacyjny.
- Brak incydentów najwyższej kategorii (Kat. 1) – nie odnotowano przypadków użycia broni palnej ani wzięcia zakładników.
- Bezpieczeństwo załóg – w 90 proc. sytuacji marynarze nie doznali obrażeń.
- Cel ataków – najczęściej były nimi masowce (52 proc.), tankowce (24 proc.) oraz kontenerowce (11 proc.).
Potencjalne przyczyny wzrostu piractwa
Analitycy nie są zgodni co do źródeł tak gwałtownego wzrostu incydentów. Wskazuje się m.in. na:
- zwiększony ruch statków – część armatorów omija Morze Czerwone z powodu ataków Hutich, co zwiększa natężenie żeglugi w Azji Południowo-Wschodniej,
- działalność grup przestępczych z indonezyjskich wysp, które wykorzystują słabe zabezpieczenia jednostek, przy rosnącym bezrobociu i ubóstwie w regionie.
Reakcja instytucji międzynarodowych
Rzecznik Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) określił tegoroczny wzrost piractwa jako „niepokojący” i zaapelował o pilne zgłaszanie wszystkich incydentów odpowiednim władzom oraz intensyfikację współpracy regionalnej w zakresie bezpieczeństwa żeglugi.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Michał Iwański
redaktor
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Bezpieczeństwo Polski w centrum uwagi. Spotkanie Prezydenta RP z ministrami i szefami służb specjalnych
Stała obecność NATO w Arktyce i północnym Atlantyku wzmacnia bezpieczeństwo kluczowych szlaków morskich
Wodowanie przyszłego ORP Henryk Zygalski. Drugi okręt SIGINT z programu DELFIN coraz bliżej służby
Katastrofa promu Jan Heweliusz. 33 lata od jednej z największych tragedii polskiej żeglugi
Polskie lodołamacze w akcji. Pierwsze w tym roku prace na Odrze i Wiśle
Człowiek uwięziony na lodzie 500 metrów od brzegu. Akcja SAR na Zatoce Puckiej zakończona reanimacją
Ustka szansą dla NATO. Co zmieni port morski zlokalizowany na styku województw?
Bezpieczeństwo Bałtyku z Gdyni. Studenci Akademii Marynarki Wojennej tworzą morskie systemy bezzałogowe
Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
Wypadek na budowie bazy offshore w Ustce. System ratownictwa medycznego wciąż niewydolny
REKLAMA