Szwecja partnerem strategicznym programu Orka. Nowe otwarcie w budowie architektury bezpieczeństwa Bałtyku i NATO

Wybór Szwecji jako dostawcy nowych okrętów podwodnych dla Polski to przełomowy moment zarówno dla Marynarki Wojennej RP i NATO w rejonie Bałtyku, a także dla całej polskiej architektury bezpieczeństwa morskiego. Ogłoszone przez wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza decyzje kończą wieloletni okres analiz, porównań i sporów dotyczących modernizacji polskich sił podwodnych. A wybór dokonany przez Radę Ministrów otwiera największy od dekad projekt morski w polskich siłach zbrojnych.

bezpieczeństwo inwestycje marynarka wojenna na świecie nato polityka przemysł stoczniowy przemysł zbrojeniowy wiadomości

26 listopada 2025   |   15:31   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Saab

fot. Saab

Priorytet rządu i przełom w modernizacji polskich sił podwodnych

To wielki dzień dla bezpieczeństwa państwa polskiego i dla Marynarki Wojennejpodkreślił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, wskazując, że program Orka był jednym z pierwszych projektów, które rząd wyznaczył jako priorytet od momentu swojego powstania. Decyzja potwierdza pozyskanie trzech nowych okrętów podwodnych, które w ciągu najbliższych lat zastąpią przestarzały ORP Orzeł i przywrócą Polsce realne zdolności w domenie podwodnej.

Według wicepremiera rekomendacja była jednogłośna: Zespół ds. ORKA rekomendował państwo pierwszego wyboru – tym państwem jest Szwecja. Jak dodał, oferta szwedzka „spełniła wszystkie oczekiwania Marynarki Wojennej” – zarówno w zakresie technologii, jak i zdolności operacyjnych oraz wykorzystania krajowego przemysłu.

Szwecja zwycięża we wszystkich kryteriach. Co oznacza to dla Polski?

Wybór Szwecji to nie tylko zakup platformy, ale również postawienie na partnera regionalnego, który – jako państwo bałtyckie – rozumie specyfikę operowania w płytkim i wyjątkowo akustycznie wymagającym środowisku Morza Bałtyckiego. Szwedzkie A26 (w dwóch wariantach przeznaczonych dla Polski) są projektowane właśnie do takich misji: skrytych, asymetrycznych i wysoce precyzyjnych operacji, w których kluczowe są niska wykrywalność i długotrwałość działania.

Wicepremier podkreślił, że Szwecja przedstawiła najlepszą ofertę we wszystkich kryteriach – zarówno operacyjnych, kosztowych, logistycznych, jak i przemysłowych. Jednocześnie rząd planuje podpisanie umowy rząd-rząd jeszcze w tym roku, co ma otworzyć drogę do natychmiastowego rozpoczęcia prac stoczniowych oraz przygotowań szkoleniowych.

Szkolenia w Szwecji i „gap filler” już w 2027 roku

Jednym z kluczowych elementów ogłoszonego pakietu jest rozwiązanie problemu luki operacyjnej, która powstała po wycofaniu okrętów typu Kobben i starzeniu się ORP Orzeł. Minister obrony zapowiedział, że marynarze Marynarki Wojennej rozpoczną szkolenia w Szwecji już w przyszłym roku, co znacząco skróci czas przygotowania do obsługi nowych jednostek.

Najważniejszą częścią mostu operacyjnego jest tzw. „gap filler” – nowocześniejszy okręt podwodny, który ma wejść do służby pod biało-czerwoną banderą w 2027 roku. Zapewni on utrzymanie ciągłości szkolenia, gotowości bojowej i kompetencji kadry, zanim pierwsze A26 trafią do Marynarki Wojennej.

To pokazuje, że nie zmarnujemy ani chwili podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Szwedzko-polska współpraca morska: od Raków i radarów, po głęboką kooperację stoczniową

Szwecja – a w szczególności koncern Saab – od dwóch dekad pełni istotną rolę w polskiej modernizacji morskiej i przeciwlotniczej. Do najważniejszych obszarów dotychczasowej współpracy należą:

1. Systemy rakietowe i artyleryjskie

  • podsystemy i sensory dla okrętów klasy Kormoran II,
  • udział w integracji systemów obserwacji technicznej i walki elektronicznej,
  • dostawy elementów systemów wykrywania i kierowania ogniem.

2. Radary i sensory morskie

Saab dostarcza m.in. radary Sea Giraffe dla polskich okrętów oraz współpracuje w zakresie modernizacji systemów obserwacji technicznej dla Marynarki Wojennej RP.

3. Udział w programach obrony powietrznej

Polska strona współpracowała z Saabem w zakresie systemów dowodzenia, radarów i łączności, m.in. w ramach projektów związanych z Wisłą i Narew.

4. Wsparcie eksploatacyjne i serwisowe

Saab od lat prowadzi w Polsce szkolenia, obsługę serwisową sprzętu morskiego oraz rozwija własne kompetencje techniczne w oparciu o polskie zakłady.

To wszystko sprawia, że współpraca w ramach ORKI nie jest projektem od zera, ale rozwinięciem istniejącego partnerstwa o strategiczny wymiar.

Polska dla Szwecji: rosnące znaczenie polskiego przemysłu dla północnej flanki

Często mówi się o tym, co Polska kupuje od Szwecji, ale mniej – o rosnącej roli Polski jako podwykonawcy, serwisodawcy i partnera przemysłowego w projektach szwedzkich. Obejmuje to m.in.:

1. Polski udział w serwisie i modernizacjach jednostek NATO i państw nordyckich

Polskie stocznie od lat obsługują:

  • jednostki norweskie,
  • okręty i jednostki brytyjskie,
  • projekty dla marynarek państw skandynawskich.

Szwecja również korzystała z polskiego zaplecza stoczniowego do wybranych prac serwisowych i konstrukcyjnych.

2. Kooperacja w sektorze przemysłowym i elektronicznym

Polskie firmy dostarczają komponenty elektroniczne, kablowe i konstrukcyjne dla urządzeń i systemów produkowanych przez Saab.

3. Polska jako zaplecze produkcyjne i logistyczne

Geografia Bałtyku oraz kompetencje stoczniowe sprawiają, że Polska staje się hubem serwisowym dla okrętów państw regionu. Szwedzi wielokrotnie wskazywali na atrakcyjność polskich zakładów jako partnerów do prac stoczniowych.

W programie Orka ma to zostać sformalizowane i rozszerzone – w tym przez udział polskich stoczni w budowie części strukturalnych, modułów i prac wyposażeniowych nowych okrętów A26.

W dodatku jak zapewnił Władysław Kosiniak-Kamysz, Szwedzi zobowiązali się do kupna bliźniaczego okrętu ratowniczego, którego budowę 26 listopada zainaugurowała PGZ Stocznia Wojenna w Programie Ratownik.

Nowa architektura bezpieczeństwa na Bałtyku

Budujemy nową architekturę bezpieczeństwa na Bałtykustwierdził wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Nowe okręty podwodne są jednym z kluczowych elementów tej zmiany. W kontekście:

  • pełnego wejścia Szwecji do NATO,
  • silnej floty podwodnej Niemiec i Norwegii,
  • rosyjskich działań w strefie bałtyckiej,
  • inwestycji w infrastrukturę energetyczną (Baltic Pipe, gazociągi, infrastruktura podmorska),
    Polska potrzebuje nowoczesnych narzędzi do działania w środowisku podwodnym: zarówno do monitoringu, jak i odstraszania.

A26 – z technologią stealth, napędem AIP i możliwością prowadzenia operacji specjalnych – idealnie wpisuje się w tę koncepcję.

Kontrakt, który wzmacnia wojsko i przemysł

Orka to przykład kontraktu, który jest pozyskaniem nie tylko nowego sprzętu dla Wojska Polskiego, ale również zdolności dla gospodarki polskiej i polskiego przemysłu zbrojeniowegopowiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Oznacza to:

  • realny udział polskich stoczni,
  • miejsca pracy w kraju,
  • rozwój kompetencji w wysokich technologiach morskich,
  • wejście polskich firm do łańcucha dostaw jednego z najnowocześniejszych okrętów podwodnych świata,
  • możliwość obsługi i modernizacji jednostek na terytorium Polski.

To potencjalnie największe technologiczne przyspieszenie w historii polskiej floty podwodnej.

Podsumowanie: przełom, który zmienia równowagę sił na Bałtyku

Decyzja o wyborze Szwecji jako partnera Orki otwiera nowy rozdział w historii polskiej Marynarki Wojennej. Po raz pierwszy od lat 80. Polska pozyska okręty najnowszej generacji, projektowane nie tylko pod współczesne konflikty, ale również pod specyfikę regionu, w którym operują.

Zyskają na tym:

  • Marynarka Wojenna RP,
  • przemysł stoczniowy,
  • bezpieczeństwo państwa,
  • pozycja Polski na Bałtyku.

Program Orka – wreszcie ruszający w praktyczną fazę – ma szansę stać się symbolem nowej jakości w polskiej modernizacji morskiej: opartej na stabilnych partnerstwach, technologii i długofalowym myśleniu o bezpieczeństwie narodowym. Wszystko to jednak uzależnione jest od terminowości, bo tutaj Polska nie może sobie pozwolić na żadne opóźnienia.

Nowy rozdział w bezpieczeństwie Bałtyku

Decyzja o wyborze Szwecji jako partnera w programie Orka zamyka trwającą ponad trzy dekady dyskusję o przyszłości polskiego podwodnego komponentu i jednocześnie otwiera zupełnie nowy etap współpracy przemysłowej w Europie Północnej. Warszawa i Sztokholm, związane wspólnymi interesami na Bałtyku oraz perspektywą długoterminowej współpracy w ramach NATO, tworzą dziś modelowy przykład regionalnego partnerstwa morskiego.

Orka to jednak więcej niż zakup trzech okrętów podwodnych. To strategiczny impuls, który wzmacnia kompetencje polskich stoczni, otwiera nowe łańcuchy dostaw i zwiększa przewidywalność dla całego polskiego sektora obronnego. Wraz z deklaracją Szwecji o zakupie bliźniaczego okrętu ratowniczego w ramach Programu Ratownik, współpraca ta przyjmuje formę rzadko spotykanej, realnej dwustronności — z korzyściami dla obu stron.

W świecie, w którym bezpieczeństwo morskie staje się jednym z kluczowych pól rywalizacji i współpracy, partnerstwo Polski i Szwecji stanowi sygnał, że państwa regionu są gotowe nie tylko reagować na zagrożenia, lecz także wspólnie tworzyć nowe standardy obrony i technologii na Bałtyku.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

galeria


komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz