Zmiana na szczycie Wojska Polskiego. Operacje na Bałtyku w rękach generała pilota Ireneusza Nowaka

Gen. dyw. pil. dr Ireneusz Nowak objął 2 czerwca 2026 r. stanowisko Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. To jedno z trzech kluczowych stanowisk dowódczych w polskiej armii, a w jego gestii leży bieżące dowodzenie operacjami na Bałtyku, ochroną granic i przestrzeni powietrznej oraz polskimi kontyngentami za granicą. Dla środowiska morskiego oznacza to nowego oficera odpowiedzialnego za operacyjne wykorzystanie sił, w tym zadań Marynarki Wojennej, w coraz bardziej napiętym otoczeniu bezpieczeństwa regionu.

bezpieczeństwo lotnictwo marynarka wojenna polityka wiadomości wojsko

03 czerwca 2026   |   11:48   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Przemysław Keler / KPRP

fot. Przemysław Keler / KPRP

Przekazanie dowodzenia operacyjnego

Akt mianowania wręczył nowemu dowódcy w Pałacu Prezydenckim w Warszawie Prezydent RP i Zwierzchnik Sił Zbrojnych Karol Nawrocki. W uroczystości uczestniczył wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Na podstawie art. 134 ust. 3 Konstytucji RP oraz ustawy o obronie Ojczyzny prezydent z dniem 2 czerwca 2026 r. zwolnił ze stanowiska gen. broni Macieja Klisza i mianował na nie gen. dyw. pil. Ireneusza Nowaka, dotychczas zastępcę Dowódcy Generalnego RSZ oraz Inspektora Sił Powietrznych.

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że na najważniejszych stanowiskach naród oczekuje oficerów i generałów oderwanych od dominującego po 1945 r. sowieckiego i postsowieckiego ducha.

- Chcemy dowódców gotowych służyć wolnej Polsce, a nie takich, którzy z kompleksem komunizmu obracają się w stronę Moskwy. Każdy generał musi mieć w życiorysie zapisaną gotowość do wzmacniania NATO oraz budowania relacji z naszym najważniejszym sojusznikiem - Stanami Zjednoczonymi Ameryki - powiedział prezydent.

Pilot myśliwca na czele dowodzenia operacyjnego

Nowy dowódca to jeden z najbardziej doświadczonych oficerów polskiego lotnictwa wojskowego. Absolwent szkoły lotniczej w Dęblinie oraz amerykańskiej Akademii Sił Powietrznych w Maxwell ma na koncie ponad 3600 godzin nalotu, w tym ponad 2500 godzin za sterami F-16. Jego symbolicznym lotem było sprowadzenie i powitanie F-35 w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Wcześniej dowodził tą bazą oraz 2. Skrzydłem Lotnictwa Taktycznego.

Prezydent określił gen. Ireneusza Nowaka jako „pilota z krwi i kości, niosącego tradycję polskich lotników z 1939 r. i Bitwy o Wielką Brytanię".

- Jest absolwentem Dęblina oraz amerykańskiej Akademii Sił Powietrznych w Maxwell. Dowódcą operacyjnym zostaje pierwszy pilot Rzeczypospolitej, który od 2004 r. uczestniczył we wszystkich wysiłkach modernizacyjnych sił powietrznych - wymieniał Karol Nawrocki.

Kończąc wystąpienie, zwrócił się do nowego dowódcy:

- Pana doświadczenie międzynarodowe daje mi głębokie przekonanie, że Polska będzie bezpieczna, a pan doskonale poradzi sobie z dowodzeniem komponentami wojskowymi na całym świecie. Z pełnym przekonaniem powierzam panu tę funkcję. Niech żyje Polska!

Minister Władysław Kosiniak-Kamysz zdecydował przy tym, że gen. Ireneusz Nowak będzie mógł łączyć nową funkcję z dalszym aktywnym lataniem, argumentując, że tej klasy doświadczenie pilota powinno pozostać w powietrzu.

Bałtyk w centrum odpowiedzialności

Z perspektywy gospodarki i bezpieczeństwa morskiego najistotniejszy jest zakres kompetencji nowego dowódcy. Dowódca Operacyjny RSZ - obok szefa Sztabu Generalnego WP i Dowódcy Generalnego RSZ - należy do trzech najważniejszych oficerów w Wojsku Polskim i odpowiada za bieżące, operacyjne użycie wydzielonych sił, w tym za działania na akwenie Bałtyku.

To właśnie tu koncentrują się dziś realne wyzwania: zagrożenia ze strony rakiet balistycznych i dronów, presja hybrydowa Federacji Rosyjskiej wymierzona w państwa bałtyckie i sojuszników oraz bezpieczeństwo infrastruktury i żeglugi na morzu, które w warunkach wojny hybrydowej mogą się nasilać. Objęcie tego stanowiska przez oficera wywodzącego się z lotnictwa jest znaczące - Dowództwo Operacyjne dowodzi siłami połączonymi, a więc również komponentem morskim.

Odchodzący dowódca z misją w NATO

Ustępujący gen. broni Maciej Klisz, oficer wojsk powietrznodesantowych i twórca struktur Wojsk Obrony Terytorialnej, zakończył kadencję, w której mierzył się z bezprecedensowymi wyzwaniami - m.in. odpowiadał za reakcję polskich i sojuszniczych sił na wtargnięcie rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną w nocy z 9 na 10 września 2025 roku.

Prezydent zaznaczył, że dziś nie mamy do czynienia wyłącznie z odwołaniem, ale z awansem generała, który będzie reprezentował Polskę jako szef sztabu sojuszniczego w dowództwie sił połączonych NATO w Brunssum (JFC Brunssum). „Dziękuję za pana służbę, od 6. Brygady Desantowo-Szturmowej, przez misje w Bośni i Hercegowinie oraz w Afganistanie. Szczególnie dziękuję za pana wkład w tworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej - dziękuję patriotom, którzy mieli odwagę powiedzieć, że te wojska są potrzebne" - podkreślił.

Jak zapowiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, to etap przygotowujący Polskę do objęcia za cztery lata, po raz pierwszy w historii, dowództwa nad siłami połączonymi.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych powstało 1 stycznia 2004 r. jako Dowództwo Operacyjne, w 2007 r. zostało przekształcone w Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych, a 1 stycznia 2014 r. - w ramach reformy systemu dowodzenia SZ RP - przeformowane w obecną strukturę. Odpowiada za planowanie i dowodzenie wojskami oraz przydzielonymi elementami pozamilitarnymi w operacjach połączonych, pokojowych, ratowniczych i humanitarnych, a także w sytuacjach kryzysowych. Pełni funkcję Centrum Zarządzania Kryzysowego MON i sprawuje narodowe kierownictwo nad Polskimi Kontyngentami Wojskowymi poza granicami państwa.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz