XIII Manewry Ratownictwa Medycznego. Studenci ćwiczyli na lądzie i morzu we współpracy z MSPiR SAR
W miniony weekend odbyły się XIII Manewry Ratownictwa Medycznego, które zgromadziły studentów kierunku ratownictwo medyczne z Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku oraz Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Przez kilka dni uczestnicy sprawdzali swoje umiejętności podczas realistycznych symulacji zdarzeń medycznych, wymagających nie tylko wiedzy i sprawności technicznej, ale również opanowania, umiejętności komunikacyjnych i skutecznej pracy zespołowej.
bezpieczeństwo edukacja pomorze ratownictwo morskie wiadomości11 czerwca 2026 | 15:55 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Michał Iwański | Drukuj

fot. Natalia Mrowińska
Tegoroczna edycja po raz kolejny udowodniła, że współczesne ratownictwo medyczne wymaga od przyszłych ratowników znacznie więcej niż znajomości procedur. Kluczowe znaczenie ma zdolność szybkiej oceny sytuacji, podejmowania decyzji pod presją czasu oraz współpracy z innymi służbami ratowniczymi.
Realistyczne scenariusze i trudne decyzje
W ramach manewrów przygotowano szereg rozbudowanych pozoracji zdarzeń medycznych. Studenci musieli zmierzyć się między innymi z przypadkami ran gryzionych i szarpanych przez psa, masywnych krwotoków, amputacji urazowych kończyn, rozległych obrażeń wielonarządowych czy zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych.
Nie zabrakło również scenariuszy związanych z pożarami i podtopieniami. Uczestnicy prowadzili zaawansowane udrażnianie dróg oddechowych u osób wydobytych ze strefy zadymienia, wykonywali resuscytację krążeniowo-oddechową dzieci i dorosłych oraz prowadzili działania ratunkowe w warunkach ograniczonej widoczności i wysokiego poziomu stresu.
Każdy z epizodów został przygotowany w taki sposób, aby jak najwierniej odzwierciedlał sytuacje, z którymi ratownicy medyczni spotykają się podczas codziennej służby.
Realizm ćwiczeń był jednym z ich najważniejszych elementów. Organizatorzy podkreślają, że tylko regularny kontakt z wymagającymi scenariuszami pozwala wypracować właściwe nawyki i przygotować przyszłych ratowników do działania w sytuacjach, w których nie ma miejsca na pomyłki.
Celem wydarzenia było stworzenie bezpiecznego środowiska do nauki i popełniania błędów, które następnie mogą zostać przeanalizowane i wyeliminowane jeszcze przed rozpoczęciem pracy zawodowej.
Plaża w Ustce zamieniła się w miejsce akcji ratunkowych
Jak co roku najbardziej widowiskowa część manewrów odbyła się w Ustce. Zachodnia plaża w rejonie Trzeciego Molo stała się miejscem szeregu ćwiczeń, które przyciągnęły uwagę mieszkańców, turystów oraz przedstawicieli lokalnych instytucji.
Od godzin porannych do południa można było obserwować działania studentów, którzy pod nadzorem instruktorów prowadzili akcje ratunkowe w warunkach maksymalnie zbliżonych do rzeczywistości. Charakteryzatorzy zadbali o szczegółowe odwzorowanie obrażeń, dzięki czemu poszkodowani wyglądali jak ofiary prawdziwych wypadków.
Dla wielu obserwatorów była to okazja do zobaczenia z bliska, jak wygląda praca ratownika medycznego. Widoczne były nie tylko działania medyczne, ale również elementy dowodzenia akcją, komunikacji między członkami zespołu oraz współpracy z innymi służbami.
Ćwiczenia pokazały, że podczas zdarzeń masowych równie ważna jak wiedza medyczna jest sprawna wymiana informacji. Od skutecznej komunikacji między ratownikami, strażakami, policjantami i innymi służbami często zależy tempo oraz efektywność prowadzonych działań.
Wspólne ćwiczenia z Morską Służbą Poszukiwania i Ratownictwa
Jednym z najważniejszych punktów programu były ćwiczenia realizowane wspólnie z Morską Służbą Poszukiwania i Ratownictwa. W przedsięwzięciu uczestniczyli studenci, nauczyciele akademiccy, przedstawiciele władz uczelni oraz kierownicy jednostek uniwersyteckich.
Scenariusz przygotowany przez SAR zakładał zderzenie dwóch jednostek pływających na otwartym morzu. W wyniku zdarzenia konieczne było przeprowadzenie skoordynowanej akcji ratunkowej oraz ewakuacja ponad 80 osób poszkodowanych.
Ćwiczenie wymagało zaangażowania wielu zespołów ratowniczych i sprawnej koordynacji działań prowadzonych jednocześnie na morzu, na pokładach jednostek ratowniczych oraz na lądzie. Ratownicy musieli przeprowadzić segregację medyczną, określić priorytety leczenia oraz przygotować rannych do transportu.
Działania prowadzone na morzu należą do najbardziej wymagających w całym systemie ratownictwa. Zmienna pogoda, ograniczona przestrzeń, ruch jednostek pływających oraz utrudniony dostęp do poszkodowanych sprawiają, że każda akcja wymaga wyjątkowej precyzji i doskonałej współpracy wszystkich uczestników.
Największe jednostki SAR w akcji
Do realizacji scenariusza skierowano liczne siły i środki Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Szczególne zainteresowanie wzbudziła obecność statku Kapitan Poinc, największej jednostki ratowniczej pozostającej w dyspozycji służby, która przybyła do Ustki z Gdyni.
W działaniach uczestniczyły również łodzie ratownicze z Ustki i Darłowa, które odpowiadały za transport poszkodowanych oraz zabezpieczenie miejsca zdarzenia.
Ćwiczenia pozwoliły studentom zobaczyć z bliska funkcjonowanie profesjonalnych morskich struktur ratowniczych oraz procedury stosowane podczas dużych akcji poszukiwawczo-ratowniczych.
Współpraca pomiędzy załogami SAR a zespołami ratownictwa medycznego stanowi jeden z fundamentów skutecznego reagowania na zagrożenia na morzu. Tego typu ćwiczenia pozwalają lepiej poznać procedury poszczególnych służb i przygotować się do wspólnych działań podczas rzeczywistych zdarzeń.
Ewakuacja śmigłowcem z pokładu Orkana
Szczególnie widowiskowym elementem ćwiczeń była operacja przeprowadzona z wykorzystaniem śmigłowca Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
Załoga maszyny wykonała ewakuację trzech poszkodowanych z pokładu jednostki SAR-3000 Orkan. Operacja wymagała precyzyjnej współpracy między ratownikami znajdującymi się na pokładzie statku, załogą śmigłowca oraz zespołami oczekującymi na lądzie.
Dla studentów była to wyjątkowa okazja do obserwowania procedur wykorzystywanych podczas rzeczywistych akcji ratowniczych prowadzonych na morzu. Tego typu działania należą do najbardziej wymagających elementów pracy służb ratowniczych i wymagają wieloletniego doświadczenia oraz regularnych ćwiczeń.
Ratownictwo lotnicze odgrywa kluczową rolę wszędzie tam, gdzie liczy się każda minuta. Możliwość szybkiego dotarcia do poszkodowanych oraz ich transportu do specjalistycznych placówek medycznych często decyduje o powodzeniu całej akcji ratunkowej.
Nauka, doświadczenie i promocja ratownictwa
Organizatorzy podkreślają, że XIII Manewry Ratownictwa Medycznego miały nie tylko charakter szkoleniowy, ale również integracyjny i promocyjny. Wydarzenie stworzyło przestrzeń do wymiany doświadczeń pomiędzy studentami, wykładowcami i przedstawicielami służb ratowniczych.
Dzięki współpracy uczelni, ratowników medycznych oraz Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa uczestnicy mogli zdobyć wiedzę, której nie da się w pełni przekazać podczas zajęć prowadzonych wyłącznie w salach dydaktycznych.
Tegoroczna edycja po raz kolejny pokazała, że skuteczne ratowanie życia wymaga nie tylko wiedzy medycznej, ale również umiejętności działania w zespole, szybkiego reagowania na zmieniającą się sytuację oraz ciągłego doskonalenia swoich kompetencji. Właśnie dlatego podobne manewry od lat pozostają jednym z najważniejszych elementów praktycznego kształcenia przyszłych ratowników medycznych.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Michał Iwański
redaktor
galeria
komentarze
Serdecznie dziękujemy Gazecie Morskiej za rzetelny i profesjonalnie przygotowany artykuł na temat manewrów ratownictwa medycznego. Szczególne podziękowania kierujemy do Michała Iwańskiego za świetne dziennikarstwo, oraz wysoką jakość materiału.
09:15
(3) (0)
zobacz też
Za miesiąc Wicher trafi na wodę. Pierwsze wodowanie Miecznika i nowy rozdział Marynarki Wojennej RP
Pożar w ładowni statku ze złomem. Do akcji skierowano 17 zastępów straży i statki gaśnicze
Nowy dowódca Dywizjonu Okrętów Podwodnych u progu przełomu. Co program Orka oznacza dla polskiej floty podwodnej
Morze nie daje drugiej szansy. Jak bezpiecznie wypoczywać nad Bałtykiem
Ćwierć miliarda złotych na nowy wielozadaniowy statek dla SAR. Zbuduje go Remontowa Shipbuilding
Rosyjska marynarka znów wychodzi ze Śródziemnomorza. Tartus pozostaje niepewny
Brytyjczycy weszli na pokład statku z floty cieni. Pierwszy taki abordaż i zarzuty dla kapitana z Indii
Cieśnina Ormuz znów w zawieszeniu. Iran ogłasza zamknięcie, dane przeczą, a rynek czeka
Bielik uratowany przez ratowników SAR. Podwójna akcja BSR Dziwnów na Zalewie Kamieńskim
Zmiana warty na pokładzie ORP Błyskawica. Wiceadmirał Piotr Nieć obejmuje dowodzenie Komponentem Morskim
REKLAMA
REKLAMA