Windsurfer zaplątany w sieci rybackie u wybrzeży Ustki. Szybka akcja SAR zapobiegła tragedii
Ratownicy morscy interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym windsurfera, który został unieruchomiony w sieciach rybackich w rejonie Ustki. Zdaniem służb sytuacja mogła w krótkim czasie przerodzić się w zagrożenie życia. MSPiR SAR zwraca uwagę, że podobne zdarzenia na polskim wybrzeżu stają się coraz większym wyzwaniem wraz ze wzrostem aktywności rekreacyjnej na Bałtyku.
bezpieczeństwo pomorze ratownictwo morskie windsurfing wiadomości27 maja 2026 | 14:28 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Mariusz Jasłowski
Niebezpieczne zdarzenie w strefie przybrzeżnej
Do zdarzenia doszło u wybrzeży Ustka, gdzie osoba uprawiająca windsurfing została zaplątana w sieci rybackie znajdujące się w strefie przybrzeżnej. Mężczyzna stracił możliwość swobodnego manewrowania deską oraz samodzielnego powrotu do brzegu.
Na miejsce skierowano jednostki Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa, które po otrzymaniu zgłoszenia rozpoczęły działania ratownicze.
Jak podkreśla Sebastian Kluska, dyrektor MSPiR SAR, tego typu zdarzenia zawsze traktowane są priorytetowo, nawet jeśli warunki pogodowe pozornie nie wydają się szczególnie trudne.
Zdaniem ratowników, bardzo duże znaczenie dla sprawnego przebiegu akcji miało zachowanie samego windsurfera. Mężczyzna był odpowiednio przygotowany do przebywania na wodzie, posiadał przy sobie telefon zabezpieczony przed kontaktem z wodą i zdołał samodzielnie powiadomić służby o swoim położeniu oraz charakterze zagrożenia. Według ratowników takie przygotowanie często ma kluczowe znaczenie dla szybkości reakcji i skuteczności prowadzonych działań.
- Każda sytuacja, w której człowiek zostaje unieruchomiony w sprzęcie rybackim, ma potencjalnie krytyczny charakter. Na morzu bardzo szybko może dojść do utraty sił, wychłodzenia organizmu czy paniki, a wtedy nawet doświadczona osoba może utracić możliwość samodzielnego działania - podkreśla Sebastian Kluska.
Sieci rybackie pozostają realnym zagrożeniem
Ratownicy po dotarciu na miejsce zabezpieczyli rejon akcji oraz rozpoczęli uwalnianie windsurfera z elementów sprzętu połowowego. Według wstępnych informacji akcja zakończyła się pomyślnie, a poszkodowany nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Służby zwracają jednak uwagę, że problem zagrożeń związanych ze sprzętem rybackim jest na Bałtyku coraz bardziej widoczny. Dotyczy to szczególnie miejsc, gdzie intensywnie rozwija się turystyka wodna i sporty rekreacyjne.
- W rejonach przybrzeżnych aktywność rybacka i rekreacyjna często się przenikają. Sieci, liny oraz oznaczenia połowowe bywają trudne do zauważenia, szczególnie przy zmiennej pogodzie, falowaniu czy ograniczonej widzialności. Dla osób uprawiających windsurfing lub kitesurfing może to stanowić bardzo poważne zagrożenie - zaznacza dyrektor MSPiR SAR.
Coraz większy ruch na Bałtyku
Eksperci podkreślają, że wraz ze wzrostem liczby osób korzystających z polskiego wybrzeża rośnie również ryzyko niebezpiecznych incydentów wynikających z nakładania się różnych form aktywności na morzu.
W ostatnich latach Bałtyk stał się jednym z najintensywniej wykorzystywanych akwenów rekreacyjnych w regionie Europy Środkowej. Obok rybołówstwa coraz większą rolę odgrywają sporty wodne, turystyka morska oraz aktywność przybrzeżna.
Według ratowników kluczowe znaczenie ma świadomość użytkowników morza oraz odpowiednie przygotowanie przed wejściem do wody.
- Nasze jednostki są przygotowane do prowadzenia tego typu działań ratowniczych, jednak zawsze podkreślamy, że najważniejsza pozostaje profilaktyka. Odpowiedzialne planowanie aktywności, znajomość lokalnych warunków i zachowanie ostrożności znacząco ograniczają ryzyko podobnych zdarzeń - wskazuje Sebastian Kluska.
Służby apelują o ostrożność
Ratownicy przypominają, że w sytuacji zagrożenia na morzu kluczowe znaczenie ma szybkie wezwanie pomocy oraz możliwie dokładne określenie lokalizacji zdarzenia. Nawet pozornie niewielki incydent może w krótkim czasie przekształcić się w sytuację zagrażającą życiu.
MSPiR SAR apeluje również do osób korzystających z Bałtyku o zachowanie szczególnej ostrożności w strefach, gdzie prowadzone są działania połowowe lub mogą znajdować się elementy sprzętu rybackiego pod powierzchnią wody.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Bałtyk pod stałą presją. Zakłócenia nawigacji, przechwycenia i flota cieni. Sygnał ostrzegawczy ze Szwecji
Nocna akcja śmigłowca Marynarki Wojennej przy promie Ambition
Polska Bryza przy abordażu na Morzu Śródziemnym. Kontrola tankowca rosyjskiej floty cieni
Jedna osoba, cała załoga i noc nad wodą. O kosztach powtarzalnej brawury
Lądowanie na pokładzie promu. Śmigłowiec BLMW ewakuował 19-miesięczne dziecko ze Steny Estelle
Godzina reanimacji na niestrzeżonym kąpielisku w Ustce. 78-latka zabrał śmigłowiec LPR
Bezpieczne granice wspierają rozwój offshore na Bałtyku
Armata wróciła na ORP Albatros. Niszczyciel min otrzymał docelowy system OSU-35K
TROJAN. Bezzałogowy nosiciel dronów dla ochrony infrastruktury na Bałtyku z dofinansowaniem 37,9 mln zł
Czarnomorskie ćwiczenie w kanale La Manche. Polski wkład w Sea Breeze 26-2
REKLAMA
REKLAMA