Wicemistrzyni olimpijska Agnieszka Skrzypulec-Szota walczy w nowej załodze o medal MŚ
Po pięciu latach Agnieszka Skrzypulec-Szota wróciła do do Enoshimy - miejsca, w którym podczas Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020 (2021) wywalczyła srebrny medal olimpijski. Tym razem w Japonii żegluje w nowej załodze. Wraz z Mikołajem Bazylim rozpoczęła walkę o medale mistrzostw świata w klasie 470 (12-17 sierpnia), chociaż pierwszy dzień storpedował tajfun więc na razie nie odbył się żaden wyścig. Ich trenerką jest Jolanta Ogar, z którą Skrzypulec-Szota tworzyła srebrną olimpijską załogę w Tokio.
lifestyle morski żeglarstwo sportowe wiadomości żeglarstwo12 sierpnia 2026 | 14:49 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Maciej Frąckiewicz | Drukuj

Fot. Junichi Hirai / 470.org
Pierwsze wyścigi mistrzostw świata w klasie 470 miały odbyć się w środę, 12 sierpnia, ale sztormowe warunki uniemożliwiły rozpoczęcie rywalizacji na wodzie. Na starcie w Enoshimie pojawiła się rekordowa w tym sezonie flota 74 załóg z 28 krajów. Do Japonii zawitali medaliści olimpijscy, mistrzowie świata, czołowe duety sezonu oraz młode załogi rozpoczynające drogę do igrzysk, które odbędą się w Los Angeles w 2028 roku.
- Pierwszy dzień mistrzostw świata bez wyścigów. Przechodzący tajfun zaburzył cały układ wiatru i celem na dzisiaj stało się unikanie i chowanie przed przetaczającymi się ścianami deszczu. Jutro wcześnie zaczynamy dzień i pierwsze wyścigi mamy zaplanowane na 9.30 - relacjonuje Agnieszka Skrzypulec-Szota.
Dla Agnieszki Skrzypulec-Szoty (YKP Szczecin) tegoroczne mistrzostwa mają szczególny wymiar. To właśnie na akwenie w Enoshimie, podczas IO Tokio 2020, które odbyły się w 2021 roku, razem z Jolantą Ogar zdobyła srebrny medal olimpijski. Pięć lat później obie panie ponownie spotykają się na tym samym akwenie, ale tym razem w innych rolach. Ogar jest trenerką Skrzypulec-Szoty i jej nowego załoganta - Mikołaja Bazylego (KSW Baltic).
- To dla mnie bardzo emocjonalny powrót, powrót do miejsca, w którym spełniłam swoje życiowe i sportowe marzenie, zdobywając medal olimpijski. Bardzo się cieszę, że mogę jeszcze raz rywalizować na tym wyjątkowym akwenie - mówi Ambasadorka PGE Sailing Team Poland, Skrzypulec-Szota.
Nowa polska załoga powstała w kwietniu tego roku. Wcześniej, przez ponad rok, Skrzypulec-Szota żeglowała z Szymonem Wierzbickim, olimpijczykiem z Paryża, który w klasie 49er, w załodze z Dominikiem Buksakiem zajął piąte miejsce. Dla Agnieszki i Mikołaja mistrzostwa w Enoshimie są więc jednym z pierwszych i zarazem ważnym sprawdzianem wspólnego projektu.
Ich start ma również dodatkowy wymiar, ponieważ od igrzysk w Tokio format rywalizacji w klasie 470 przeszedł zasadniczą zmianę. Do 2021 roku w klasie tej rywalizowały oddzielnie załogi kobiece i męskie. Od igrzysk w Paryżu w 2024 roku klasa 470 jest konkurencją mieszaną - każdą załogę tworzą kobieta i mężczyzna. To właśnie w tej formule Agnieszka Skrzypulec-Szota i Mikołaj Bazyli wiosną rozpoczęli współpracę, której celem są igrzyska olimpijskie w Los Angeles.
- Ostatni raz w nowej załodze startowaliśmy kilka miesięcy temu, więc jesteśmy bardzo ciekawi naszych postępów i tego, jak nam pójdzie teraz na zawodach - podkreśla sterniczka polskiej załogi.
Duet kadry narodowej przygotowywał się do mistrzostw na olimpijskim akwenie, mierząc się z warunkami charakterystycznymi dla Enoshimy - wysoką temperaturą, falą oraz wymagającym wiatrem. Dodatkowym wyzwaniem jest przechodzący w pobliżu Japonii tajfun.
- Trenujemy przy wysokiej fali spowodowanej przechodzącym koło Japonii tajfunem, więc warunki są bardzo wymagające. Jest bardzo gorąco, ale do temperatury już się przystosowaliśmy - relacjonuje Polka.
Tegoroczne mistrzostwa są kolejną odsłoną rywalizacji światowej czołówki w klasie 470. Przed rokiem najlepsi zawodnicy rywalizowali w Gdyni, gdzie odbyły się mistrzostwa świata. Tytuł mistrzowski zdobyli wówczas Hiszpanie Jordi Xammar i Marta Cardona, którzy w tym roku będą bronić złota.
Wśród głównych kandydatów do medali są także ubiegłoroczni srebrni medaliści - Niemcy Simon Diesch i Anna Markfort - oraz Brytyjczycy Martin Wrigley i Bettine Harris, którzy mają za sobą znakomity sezon. Brytyjska załoga wygrała mistrzostwa Europy w Vilamourze, a także regaty Pucharu Świata w Palma de Mallorca i Hyères. Do rywalizacji powracają również szwedzcy brązowi medaliści olimpijscy z Paryża - Anton Dahlberg i Lovisa Karlsson.
Enoshima jest dobrze znana również innym zawodnikom z czołówki. Jordi Xammar właśnie tutaj zdobył brązowy medal olimpijski, a Anton Dahlberg srebro. Japoński akwen po raz kolejny będzie więc miejscem spotkania światowej czołówki klasy 470.
Według założeń, po pięciu wyścigach flota zostanie podzielona na grupę złotą i srebrną. Finałowa faza potrwa od 14 do 16 sierpnia, a mistrzów świata poznamy 17 sierpnia podczas serii medalowej, w której wystartuje dziesięć najlepszych załóg.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Maciej Frąckiewicz
redaktor
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Żeglarska Ekstraklasa powraca do Gdyni. Lider będzie odpierał ataki rywali
HRM Racing ponownie najlepszy w Młodzieżowej Lidze Żeglarskiej. Fotel lidera odzyskany
Rekiny wrócą do Redy? Mieszkańcy i turyści przyzwyczaili się do ich widoku za szybą
Polski dron podwodny zaprezentowany strażakom, ratownikom i armatorom w Giżycku
Mocna końcówka i niedosyt Polaków w mistrzostwach świata klasy 470
Yacht Club Gdańsk Alpha zwycięzcą Trójmiejskiej Ligi Żeglarskiej
Odkrywcy. Bez Barier. Pod koniec sierpnia dzieci z niepełnosprawnościami odkryją świat dinozaurów w Redzie
Kamil Manowiecki piątym zawodnikiem mistrzostw świata w WingFoilu!
21 żarłaczy w Seulu, 17 rekinów we Wrocławiu, 9 w Bournemouth. Czy wrócą też do Redy?
Świetne warunki i niespodziewane rozstrzygnięcia w Warszawskiej Lidze Żeglarskiej
REKLAMA
REKLAMA