URWIS przeszedł pierwsze testy na otwartym akwenie. Studencki dron ratowniczy z PG coraz bliżej wody
Bezzałogowa jednostka nawodna URWIS, rozwijana przez studentów Politechniki Gdańskiej z myślą o wsparciu ratowników wodnych, po raz pierwszy wyszła poza basen modelowy. 17 lipca zespół przeprowadził próby na Jeziorze Kałębie w Osieku.
bezpieczeństwo biznes drony edukacja inwestycje pomorze ratownictwo morskie sprzęt i technologie trójmiasto wiadomości wopr19 lipca 2026 | 17:46 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Michał Iwański | Drukuj

fot. Politechnika Gdańska
Z basenu modelowego na jezioro
Testy na Kałębiu były pierwszym sprawdzianem konstrukcji w warunkach rzeczywistych. Do tej pory zespół weryfikował szczelność, zanurzenie i stateczność kadłuba w basenie modelowym Politechniki Gdańskiej. Na otwartej wodzie studenci sprawdzili szczelność konstrukcji, pracę napędu, zwrotność oraz działanie systemu zdalnego sterowania. Jednostka poruszała się po akwenie, wykonywała zwroty i reagowała na komendy operatorów.
- Pierwsze testy możemy uznać za sukces. Jednostka pływa i skręca, a po dzisiejszych próbach mamy wiele wniosków dotyczących kolejnych zmian - mówi Maksym Domkowski, jeden z twórców URWIS-a.
Próby wskazały też obszary wymagające dopracowania. W planach jest m.in. zastosowanie mocniejszego napędu oraz montaż kamery, która ułatwi operatorowi obserwację trasy i precyzyjne prowadzenie jednostki.
Sterowanie przez GSM, docelowo autonomia
URWIS jest obecnie sterowany za pośrednictwem sieci GSM, z poziomu autorskiej aplikacji przygotowanej przez studentów. Docelowa koncepcja zakłada jednak znacznie więcej: jednostka ma samodzielnie dopływać do wyznaczonego punktu i omijać przeszkody, a w końcowej fazie akcji przechodzić pod kontrolę ratownika. Zespół planuje również wyposażenie drona w holowaną tratwę ratunkową, na którą będzie mogła przedostać się osoba oczekująca na pomoc.
Takie podejście wpisuje się w szerszy trend obserwowany w ratownictwie wodnym, gdzie bezzałogowe jednostki nawodne skracają czas dotarcia do poszkodowanego i ograniczają ryzyko po stronie ratownika, który do wody wchodzi dopiero wtedy, gdy jest to konieczne.
Studencki projekt z finansowaniem NCBR
Za projektem stoją Maksym Domkowski, Julian Baron i Łukasz Gede-Niewiadomski, studenci Wydziału Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa PG. Prace nad URWIS-em trwają od ponad pół roku.
Jednostka powstaje w ramach projektu Uczelnie Przyszłości, realizowanego pod kierownictwem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju i finansowanego ze środków programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego, a koordynowanego przez Biuro Młodych Naukowców Politechniki Gdańskiej. Program pozwala studentom rozwijać autorskie pomysły przy wsparciu mentorów, specjalistycznych mikrokursów i indywidualnej organizacji kształcenia. Zespoły mogą otrzymać do 20 tys. zł na realizację swoich przedsięwzięć.
W najbliższych miesiącach twórcy URWIS-a skupią się na systemie autonomicznego sterowania, wymianie części komponentów oraz kolejnych testach jednostki na wodzie.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Michał Iwański
redaktor
komentarze
Znakomita aktywność studen
09:35
zobacz też
Bałtyk pod stałą presją. Zakłócenia nawigacji, przechwycenia i flota cieni. Sygnał ostrzegawczy ze Szwecji
Nocna akcja śmigłowca Marynarki Wojennej przy promie Ambition
Polska Bryza przy abordażu na Morzu Śródziemnym. Kontrola tankowca rosyjskiej floty cieni
Jedna osoba, cała załoga i noc nad wodą. O kosztach powtarzalnej brawury
Lądowanie na pokładzie promu. Śmigłowiec BLMW ewakuował 19-miesięczne dziecko ze Steny Estelle
Godzina reanimacji na niestrzeżonym kąpielisku w Ustce. 78-latka zabrał śmigłowiec LPR
Bezpieczne granice wspierają rozwój offshore na Bałtyku
Armata wróciła na ORP Albatros. Niszczyciel min otrzymał docelowy system OSU-35K
TROJAN. Bezzałogowy nosiciel dronów dla ochrony infrastruktury na Bałtyku z dofinansowaniem 37,9 mln zł
Czarnomorskie ćwiczenie w kanale La Manche. Polski wkład w Sea Breeze 26-2
REKLAMA
REKLAMA