Trzeci towarzysz Lewiatana. Indratus, dawny Game Changer, wychodzi z Oceanco po refitowaniu
Holenderska stocznia Oceanco pokazała pierwsze zdjęcia Indratusa, 72-metrowego jachtu, który po gruntownym refitowaniu opuścił jej zakład w Zwijndrecht. Jednostka ma zostać oddana właścicielowi jeszcze w tym roku. Dołączy do floty Inkfish, w której pływają już dwa inne jachty z Oceanco: 111-metrowy Leviathan i 93-metrowy Draak.
biznes gospodarka morska inwestycje na świecie przemysł stoczniowy wiadomości02 października 2026 | 21:41 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Oceanco
Indratus nie jest nową jednostką. Zbudowano go w 2017 roku pod nazwą Game Changer jako jacht wsparcia, czyli statek, który płynie obok dużego jachtu i wozi to, co na nim się nie mieści: łodzie, sprzęt wodny, śmigłowiec, dodatkową załogę. Według danych branżowych powstał w holenderskiej stoczni Damen Yachting i miał wtedy około 69 metrów długości. Oceanco podaje dziś 72 metry, co sugeruje, że kadłub został przedłużony, choć stocznia tego nie potwierdza. Potwierdza natomiast, że przy okazji obowiązkowego przeglądu dziesięcioletniego jednostka przeszła szeroką modernizację i dostała nową nazwę oraz nowy wygląd.
Kto stoi za Inkfish
Inkfish to prywatna organizacja badań oceanicznych założona przez Gabe'a Newella, współzałożyciela firmy Valve, producenta gier komputerowych. Newell jest od 2025 roku większościowym udziałowcem Oceanco, więc stocznia przebudowuje jachty dla swojego właściciela. Flota Inkfish ma służyć naukowcom: według deklaracji organizacji chodzi o to, żeby ustalić, czego potrzebują do badań morza, a potem dostarczyć im statki, sprzęt i pieniądze.
Flagowcem jest Leviathan, oddany przez Oceanco w zeszłym roku. Ma pojemność 4970 GT i na pokładzie centrum nurkowe, laboratorium, szpital oraz warsztat druku 3D. Tak wyposażony jacht potrzebuje wokół siebie mniejszych jednostek, które przewiozą ludzi, sprzęt i paliwo. To właśnie nazywa się jachtem towarzyszącym i to jest nowa rola Indratusa.
Draak, jacht z przeszłością
Pierwszym jachtem towarzyszącym Leviathana został Draak, i to jego historia jest najbardziej znana. Oceanco zbudowało go w 2014 roku jako Equanimity, pierwszy jacht na świecie zgodny z Passenger Yacht Code, kodeksem pozwalającym przewozić więcej niż dwunastu gości. Sławę zdobył jako jacht finansisty zamieszanego w malezyjski skandal korupcyjny 1MDB; władze Malezji go skonfiskowały i sprzedały. Pod nazwą Tranquility pływał w czarterze, aż w 2023 roku kupił go Newell.
Draak trafił do Oceanco w 2024 roku jako luksusowy jacht, a wyszedł w czerwcu tego roku jako jednostka wsparcia, z przebudowanym układem pomieszczeń, wentylacją i instalacją elektryczną. Latem towarzyszył Leviathanowi u wybrzeży Norwegii, a w zeszłym tygodniu oba jachty stały razem na Monaco Yacht Show.
Doniesienia branżowe przypisują Newellowi jeszcze 67-metrowy jacht wsparcia Kalm od Damena, a w Oceanco powstają dla niego dwie nowe jednostki: 130-metrowy projekt Y727 i 80-metrowy Y729. Stocznia nie potwierdza oficjalnie, kto jest właścicielem.
Przebudowywać zamiast budować
Indratus i Draak pokazują tę samą metodę. Zamiast zamawiać nowe jachty wsparcia, co trwa lata, właściciel kupuje istniejące jednostki i przebudowuje je w stoczni, którą kontroluje. Prace prowadzi dział Oceanco o nazwie Life Cycle Support, który do niedawna zajmował się bieżącym serwisem jachtów między sezonami, a teraz ma na koncie dwie duże przebudowy w jednym roku i stał się dla stoczni osobną gałęzią biznesu.
To także obraz tego, jak zmienia się górna półka rynku jachtowego. Największe jachty coraz częściej pływają w parach albo trójkach: flagowiec i jednostki towarzyszące. Dla dziesięcioletniego jachtu, którego właściciel chce wymienić na nowy, rola jachtu towarzyszącego jest drugim życiem.
Oceanco nie podaje dokładnej daty oddania Indratusa. Gdy wypłynie, Leviathan będzie miał dwa jachty towarzyszące, a flota Inkfish, licząc nowe budowy, urośnie do co najmniej sześciu jednostek.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Crist zaczął dziób Huragana. Trzecia fregata Miecznika powstaje w dwóch gdyńskich stoczniach naraz
Grupa WB i Kongsberg zbudują w Gdyni bezzałogowe systemy morskie. Radmor rośnie do 2000 miejsc pracy
76 turbin stoi na Bałtyku. Baltic Power kończy największą kampanię morską i wchodzi w rozruch
Pomost na 1112 metrów w morze pod Lubiatowem ma decyzję środowiskową. Zbiorniki reaktorów przypłyną drogą morską
Włosi mają 95-letni żaglowiec i traktują go jak narzędzie promocji państwa. My mamy Dar Młodzieży i spór o nabrzeże
Prezydent podpisał podatek od zysków paliwowych i żąda obniżek od zaraz. Co to oznacza dla rybaków i portów?
Jedna oferta na Port Zewnętrzny w Gdyni. MSC chce zbudować terminal za 5 mld zł, trzej rywale odpadli
Batavia schodzi na ląd. Holendrzy pokazują, co można zrobić ze statkiem, którego nie warto już trzymać na wodzie
Gdańsk i Nowy Jork podpisały list intencyjny. Handel z USA rośnie, brakuje bezpośredniej linii
Nowy dok za 240 mln zł i nowy prezes. Gryfia wchodzi w modernizację, wyniki pod koniec 2027 roku
REKLAMA
REKLAMA