Systemy antydronowe i ochrona infrastruktury krytycznej. Między dojrzałością operacyjną a potrzebą integracji

Podczas Forum Dronowego Gazety Morskiej - AMW UAV Forum panel poświęcony systemom antydronowym i ochronie infrastruktury krytycznej pokazał wyraźnie, że dyskusja o dronach w Polsce weszła w nową fazę. To już nie jest rozmowa o potencjale technologii, lecz o zdolności państwa i operatorów infrastruktury do budowy spójnego systemu reagowania. W centrum uwagi znalazły się nie pojedyncze rozwiązania, lecz ich integracja, operacyjność oraz miejsce w architekturze bezpieczeństwa państwa.

forum dronowe bezpieczeństwo biznes drony pomorze sprzęt i technologie trójmiasto wiadomości

25 kwietnia 2026   |   09:52   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Krzysztof Miłosz / Akademia Marynarki Wojennej

fot. Krzysztof Miłosz / Akademia Marynarki Wojennej

Od eksperymentów do operacyjności

Jednym z istotnych wątków panelu była kwestia przejścia od testowania technologii do ich realnego wykorzystania operacyjnego. Elżbieta Mrozek, reprezentująca Emitel, wskazała, że rozwój rynku dronowego premiuje podmioty, które są w stanie nie tylko projektować rozwiązania, ale je praktycznie wdrażać i testować.

- Na rynku dronowym rozwija się ten, kto lata, kto eksperymentuje, kto jest w stanie operacyjnie przetestować rozwiązania.

Doświadczenia Emitela pokazują, że budowa kompetencji w tym obszarze często wynika z praktyki, a nie z samej koncepcji technologicznej. Tworzenie środowisk testowych, takich jak Dron Lab, pozwala nie tylko na rozwój usług dronowych, ale również na identyfikację realnych ograniczeń - na przykład w obszarze łączności czy widoczności statków bezzałogowych.

Naturalnym rozwinięciem tych działań stało się wejście w obszar monitoringu przestrzeni powietrznej. Instalacja systemów Remote ID czy ADS-B na infrastrukturze naziemnej pozwala budować pierwszą warstwę świadomości sytuacyjnej, szczególnie w kontekście rosnącej liczby operacji dronowych.

- To jest pierwsza warstwa świadomości sytuacyjnej - identyfikacja tych, którzy chcą się identyfikować.

Rosnąca skala operacji i nowe wymagania

Paneliści wielokrotnie odwoływali się do dynamiki rynku dronowego. Liczba operacji bezzałogowych w Polsce rośnie w szybkim tempie, co przekłada się bezpośrednio na wymagania wobec systemów monitoringu i bezpieczeństwa.

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera zdolność rozróżnienia między operacjami legalnymi a potencjalnie niebezpiecznymi.

- Infrastruktura krytyczna musi odróżniać drony, które wykonują operacje inspekcyjne, od tych, które mogą stanowić zagrożenie - mówiła Elżbieta Mrozek.

To wyzwanie nie jest wyłącznie techniczne. Wymaga ono połączenia danych operacyjnych, regulacyjnych i środowiskowych w jeden spójny system decyzyjny.

Cztery etapy zarządzania kryzysowego w praktyce C-UAS

Grzegorz Trzeciak zwrócił uwagę, że dyskusja o przygotowaniu na zagrożenia dronowe powinna być osadzona w klasycznym modelu zarządzania kryzysowego:

  • zapobieganie
  • przygotowanie
  • reagowanie
  • odbudowa

- Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, w którym etapie chcemy być przygotowani i w jakim zakresie - mówił wiceprezes Squadronu z Grupy ASE.

To podejście pozwala uporządkować debatę, która często koncentruje się wyłącznie na reagowaniu lub neutralizacji. Tymczasem równie istotne są działania prewencyjne, zdolność adaptacji systemów oraz mechanizmy odbudowy po incydencie.

Granice kompetencji operatorów infrastruktury

Ważnym elementem dyskusji była rola operatorów infrastruktury krytycznej oraz ich rzeczywiste możliwości działania.

Michał Domachowski, dyrektor ds. bezpieczeństwa w Naftoporcie podkreślił konieczność precyzyjnego rozróżnienia poziomów zagrożeń i przypisanych im kompetencji:

- Do pewnego poziomu jesteśmy w stanie się chronić. Ale w przypadku zagrożeń o charakterze wojskowym wchodzi już obrona przeciwlotnicza.

To rozróżnienie ma charakter systemowy i wynika bezpośrednio z obowiązujących przepisów. Operatorzy infrastruktury działają w określonych ramach prawnych i nie mogą przejmować funkcji przypisanych siłom zbrojnym.

Jednocześnie wskazano na rosnącą potrzebę współpracy między tymi poziomami:

- Potrzebujemy wsparcia systemu narodowego - bez tego nie zbudujemy skutecznej ochrony.

Detekcja jako fundament systemu

W obszarze technologii paneliści byli zgodni, że kluczowym wyzwaniem pozostaje detekcja. Dr Radosław Piesiewicz, COO w Advanced Protection Systems (APS) zwrócił uwagę na fizyczne ograniczenia systemów wykrywania:

- Obiekty małe, lecące nisko i wolno są bardzo trudne do wykrycia.

W praktyce oznacza to konieczność stosowania wielu typów sensorów oraz ich integracji. Pojedyncze rozwiązania - radarowe, optyczne czy RF - nie są wystarczające.

- Trzeba stosować różne sensory i budować spójny obraz sytuacji.

To prowadzi bezpośrednio do kolejnego wyzwania - przetwarzania danych i ich wykorzystania operacyjnego.

Znaczenie systemów C2 i integracji danych

W miarę wzrostu liczby zagrożeń kluczowe staje się zarządzanie informacją.

- System musi przetwarzać wielość informacji w sposób, który nie przeciąża operatora - mówił ekspert.

Systemy klasy C2 (Command and Control) stają się centralnym elementem architektury antydronowej. Ich zadaniem nie jest jedynie zbieranie danych, ale ich selekcja, analiza i prezentacja w formie umożliwiającej szybkie podejmowanie decyzji.

Warstwowa architektura obrony

Panel potwierdził, że skuteczna ochrona przed dronami wymaga podejścia warstwowego.

Obejmuje ono różne typy sensorów, różne poziomy detekcji, zróżnicowane środki neutralizacji.

- Nie ma jednej złotej odpowiedzi na walkę z dronami - mówili paneliści.

Dobór odpowiednich środków zależy od: charakteru zagrożenia, jego skali oraz dostępnych zasobów.

Ekonomia i skalowalność rozwiązań

Istotnym elementem dyskusji była również efektywność kosztowa.

Wysokie koszty zaawansowanych systemów neutralizacji powodują, że nie mogą one być jedynym elementem systemu. Konieczne jest stosowanie rozwiązań bardziej skalowalnych i dostosowanych do różnych typów zagrożeń.

Integracja jako główne wyzwanie

W końcowej części panelu wyraźnie wybrzmiał jeden wniosek: największym wyzwaniem nie jest brak technologii, lecz brak integracji. Elżbieta Mrozek zwróciła uwagę na konieczność powiązania nowych danych z istniejącymi systemami operacyjnymi:

- Te dane muszą być włączone w system zarządzania i podejmowania decyzji.

Z kolei Radosław Piesiewicz podkreślił znaczenie podejścia systemowego na poziomie państwa:

- To musi być robione spójnie, w skali całego kraju.

System dual-use i perspektywa strategiczna

Ważnym elementem dyskusji była także potrzeba budowy systemów działających zarówno w czasie pokoju, jak i w sytuacjach kryzysowych.

- System musi funkcjonować w czasie pokoju, ale być gotowy do działania w czasie kryzysu i wojny.

To podejście wpisuje się w koncepcję rozwiązań dual-use, które mogą być skalowane i adaptowane w zależności od sytuacji.

Offshore i infrastruktura podmorska: inna geometria ryzyka

Adam Augustyniak zwrócił uwagę, że dyskusja o ochronie infrastruktury krytycznej nie może ograniczać się wyłącznie do domeny lądowej i powietrznej. W przypadku infrastruktury offshore dochodzi bowiem dodatkowy, często niedostatecznie uwzględniany wymiar - środowisko podwodne oraz złożona struktura instalacji energetycznych i przesyłowych.

Jak podkreślił, w przypadku infrastruktury morskiej obraz zagrożeń jest bardziej zróżnicowany, ale jednocześnie mniej "masowy" niż w domenie lądowej:

- Gdyby przyłożyć miarę w postaci liczby i wagi incydentów, to infrastruktura podmorska ma inną dynamikę zagrożeń - mniej częstą, ale potencjalnie bardzo dotkliwą.

Ekspert wskazał, że szczególnym wyzwaniem są elementy infrastruktury offshore, które łączą dwie sfery oddziaływania: część podwodną i część wystającą ponad powierzchnię wody. Dotyczy to przede wszystkim farm wiatrowych oraz ich systemów przesyłowych.

Z jednej strony mamy więc komponenty narażone na klasyczne zagrożenia z powietrza, w tym potencjalne użycie dronów, z drugiej – krytyczne elementy podmorskie, takie jak kable eksportowe i interkonektory, które wymagają zupełnie innych metod ochrony i reakcji.

- To są systemy, które jednocześnie funkcjonują w dwóch środowiskach - powietrznym i podwodnym - i każde z nich generuje inne wektory ryzyka.

Reprezentant SEA Global podkreślił również, że w przypadku infrastruktury offshore kluczowe znaczenie ma nie tylko sama ochrona, ale przede wszystkim zdolność szybkiego przywrócenia funkcjonalności po incydencie, co w praktyce stanowi istotne ograniczenie operacyjne.

Jednocześnie wskazał na rosnącą potrzebę integracji danych i współpracy między operatorami a systemami państwowymi, szczególnie w kontekście wczesnego ostrzegania i świadomości sytuacyjnej.

- Nawet jeśli operator nie ma możliwości aktywnej reakcji, odpowiednio wczesna informacja pozwala przygotować procedury i utrzymać ciągłość działania.

W ocenie eksperta, wyzwania offshore w dużej mierze pokrywają się z tymi znanymi z lądu, jednak ich specyfika środowiskowa wymaga odrębnego podejścia systemowego – szczególnie w zakresie integracji danych oraz współpracy między sektorem cywilnym i państwowym.

Budowa spójnego systemu antydronowego

Panel podczas AMW UAV Forum pokazał, że Polska znajduje się na etapie przejścia od rozproszonych inicjatyw do potrzeby budowy spójnego systemu antydronowego.

Kluczowe wyzwania to:

  • integracja danych i systemów,
  • współpraca między operatorami a systemem państwowym,
  • rozwój zdolności detekcyjnych,
  • oraz zapewnienie operacyjności w skali całego kraju.

Dyskusja potwierdziła również, że skuteczna ochrona, ale i obrona infrastruktury krytycznej wymaga podejścia wielowarstwowego i systemowego. Technologie są dostępne, ale ich realna wartość zależy od sposobu ich wdrożenia i integracji.

W tym sensie przyszłość systemów antydronowych w Polsce będzie zależeć nie tylko od inwestycji w sprzęt, lecz przede wszystkim od zdolności do budowy spójnej architektury bezpieczeństwa.

Patronat honorowy nad AMW UAV Forum objęli: wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski, minister aktywów państwowych Wojciech Bałczun, wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, prof. Sławomir Cenckiewicz, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk oraz prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek.

Partnerami strategicznymi forum byli: Grupa WB, Enterosoft, Radmor S.A.

Partnerami wydarzenia byli: Fundacja Żelazny, Izba Gospodarczo-Handlowa, Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa SAR, Kancelaria Doradcza Krzysztofa Mikietyńskiegi, OBR CTM PGZ S.A., Miasto Gdynia, Agencja Rozwoju Gdyni, Port Gdynia, CTO S.A., APS, SpaceForest, SEA Global, Polskie Towarzystwo Gospodarcze.

Partnerami medialnymi forum byli: wPolsce24, SIECI, Defence24, Dziennik Bałtycki, wGospodarce.pl, Defence Channel, Polska Zbrojna, Radio Gdańsk.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

galeria


komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz