Przemysł stoczniowy jest sztos. Marcin Ryngwelski o projektowaniu i montażu kabin sanitarnych na statku i okręcie
Kabiny sanitarne należą do najbardziej oczywistych i intensywnie użytkowanych pomieszczeń na jednostkach pływających. Ich pojawienie się na statku wydaje się naturalne, ale proces prowadzący od projektu do montażu jest złożony, wrażliwy logistycznie i wymaga precyzyjnej koordynacji. O tym, jak planuje się, dostarcza i instaluje kabiny sanitarne na jednostkach cywilnych i wojskowych, mówi Marcin Ryngwelski, prezes PGZ Stoczni Wojennej.
biznes edukacja gospodarka morska pracuj na morzu przemysł stoczniowy przemysł stoczniowy jest sztos sprzęt i technologie wiadomości13 listopada 2025 | 09:38 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Marcin Ryngwelski / PGZ Stocznia Wojenna
Różne jednostki, różne wymagania
Kabina sanitarna to pomieszczenie przypisane do konkretnej kabiny mieszkalnej, zazwyczaj zawierające toaletę i prysznic. Jej wielkość i standard wyposażenia zależą od typu jednostki oraz wymagań użytkownika.
- Wycieczkowiec będzie miał inny poziom wykończenia niż okręt wojenny. Na okręcie priorytetem są trwałość, łatwość utrzymania i funkcjonalność przy ograniczonej przestrzeni. Na statku pasażerskim do głosu dochodzi komfort i estetyka, podkreśla Marcin Ryngwelski.
Planowanie zaczyna się w biurze projektowym
Układ kabin załogowych i pasażerskich wraz z kabinami sanitarnymi jest ustalany już na etapie projektu technicznego. Musi on uwzględniać przepisy dotyczące szerokości korytarzy, dróg ewakuacyjnych i podziału na przedziały.
- Stocznia projektuje rozmieszczenie kabin na podstawie założeń zamawiającego dotyczących liczby załogi i pasażerów. To decyzje, których nie można odkładać na później. Ich zmiana na zaawansowanym etapie budowy jest kosztowna i technicznie trudna, wyjaśnia Marcin Ryngwelski.
Termin dostawy ma znaczenie konstrukcyjne
Kabiny lub ich podstawy powinny być dostarczone w czasie, gdy kadłub lub nadbudówka są jeszcze łatwo dostępne.
- Na tym etapie konieczne są otwory technologiczne, które pozwalają wprowadzić kabiny do wnętrza. Jeśli kabina przyjedzie z opóźnieniem, a ciężkie drzwi lub iluminatory są już zamontowane, montaż może wymagać demontażu gotowych elementów, mówi prezes PGZ Stoczni Wojennej.
Opóźnienia producentów kabin zdarzały się i mogą powodować konieczność organizowania alternatywnych tras transportowych wewnątrz kadłuba, co wydłuża proces i zwiększa koszty.
Przykładowy proces montażu
Stocznia:
- wyznacza miejsce montażu na pokładzie,
- instaluje podstawę kabiny,
- wykonuje wylewkę lub wykorzystuje gotowe fabryczne poszycie podłogi,
- składa ściany i przegrody kabiny,
- montuje wyposażenie sanitarne,
- podłącza wodę, odpływ i zasilanie,
- instaluje drzwi.
- Kluczowe są dokładność i wyrównanie powierzchni. Spadek podłogi musi zapewniać prawidłowy odpływ wody, a podłączenia instalacji nie mogą być naprężone. To praca wymagająca precyzji, dodaje Marcin Ryngwelski.
Duże promy — metoda modułowa
Na jednostkach pasażerskich z setkami lub tysiącami kabin stosuje się inny model. Kabiny powstają jako kompletne moduły poza stocznią i są instalowane jako całość.
- To operacja logistyczna wymagająca bardzo precyzyjnego harmonogramu. Cała kabina jest wsuwana w przygotowaną przestrzeń, gdy konstrukcja jest na to gotowa, wyjaśnia Marcin Ryngwelski.
Pierwsze użytkowanie
Podczas prób morskich z kabin korzystają po raz pierwszy:
- stoczniowcy,
- przedstawiciele armatora lub Marynarki Wojennej,
- towarzystwo klasyfikacyjne,
- regionalne przedstawicielstwo wojskowe (w przypadku jednostek dla wojska).
Próby SAT potwierdzają praktyczną funkcjonalność kabin, nie tylko ich stan techniczny.
Kabina sanitarna może wydawać się częścią oczywistą i prostą, ale jej montaż jest kluczowym elementem harmonogramu wyposażenia. To punkt styku między konstrukcją kadłuba, systemami rurociągowymi, elektryką i standardem użytkowym jednostki. Sukces zależy od właściwego projektowania, logistyki dostaw i precyzyjnego montażu.
zobacz też
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
URWIS przeszedł pierwsze testy na otwartym akwenie. Studencki dron ratowniczy z PG coraz bliżej wody
Cicha rewolucja pod powierzchnią. Kto rządzi w świecie dronów podwodnych i gdzie jest Polska
Polska w dronowej czołówce Europy. Grupa WB wśród założycieli EU-Ukraine Drone Alliance
Przewierty pod plażą zakończone. Brzeg gotowy na kable eksportowe Bałtyku 2 i 3
Kanada wybiera TKMS: 12 okrętów podwodnych typu 212CD i największy kontrakt zbrojeniowy w historii kraju
Dom Marynarza wraca do gry. ARP i PHH ruszają z rewitalizacją modernistycznej ikony Gdyni
Bałtycki debiut StormRidera w NATO. Dane z polskiego bezzałogowca od Grupy WB popłynęły na szczyt w Ankarze
Za miesiąc Wicher trafi na wodę. Pierwsze wodowanie Miecznika i nowy rozdział Marynarki Wojennej RP
Dar Młodzieży na wielkiej paradzie w Nowym Jorku. Nad jego następcą zbierają się chmury
Kopalnia soli potasowej pod Puckiem coraz bliżej. Za projektem KGHM stanął resort obrony
REKLAMA
REKLAMA