Pirania po pierwszej misji operacyjnej. Podwodny dron z Politechniki Gdańskiej sprawdzony w praktyce
Pierwsza operacyjna misja podwodnego drona Pirania stanowi istotny krok w rozwoju krajowych zdolności w zakresie monitoringu i ochrony infrastruktury morskiej. Projekt realizowany przez Politechnikę Gdańską we współpracy ze spółką Radmor, należącą do Grupy WB, w krótkim czasie przeszedł drogę od koncepcji do praktycznego sprawdzenia w warunkach zbliżonych do rzeczywistych.
bezpieczeństwo drony edukacja pomorze sprzęt i technologie wiadomości16 kwietnia 2026 | 16:30 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Politechnika Gdańska
Pierwszy test w warunkach operacyjnych
Test przeprowadzony 14 kwietnia w Sobieszewie był pierwszą publiczną demonstracją systemu w realistycznym scenariuszu działań inspekcyjnych. W trakcie misji Pirania zrealizowała pełen profil operacyjny. Od przygotowania systemów i weryfikacji łączności, przez wodowanie i zanurzenie, po wykonanie zadania rozpoznawczego obejmującego wykrycie, zobrazowanie i identyfikację dwóch obiektów. Operacja zakończyła się bezpiecznym powrotem pojazdu do punktu startowego.
Sprawdzenie technologii w praktyce
Wyniki testów potwierdziły poprawne działanie kluczowych komponentów platformy, w tym systemów komunikacji, nawigacji, manewrowania oraz sensorów optycznych i sonarowych. Pirania została zaprojektowana jako bezzałogowy pojazd podwodny przeznaczony do realizacji zadań związanych z monitoringiem dna morskiego oraz inspekcją infrastruktury krytycznej.
Jak podkreśla rektor Politechniki Gdańskiej, prof. Krzysztof Wilde: - Udana pierwsza misja Piranii potwierdza, że Politechnika Gdańska potrafi przekuwać kompetencje badawcze w konkretne rozwiązania odpowiadające na aktualne wyzwania. To ważny rezultat dla naszej uczelni, ale także przykład skutecznej współpracy nauki i przemysłu przy projekcie o dużym znaczeniu praktycznym.
Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa
Rozwój Piranii wpisuje się w rosnące zapotrzebowanie na systemy monitorujące akweny morskie, szczególnie w kontekście ochrony infrastruktury krytycznej. Dotyczy to portów, instalacji offshore oraz infrastruktury zlokalizowanej na dnie Morza Bałtyckiego.
Projekt ma charakter dual-use, co oznacza możliwość jego zastosowania zarówno w sektorze cywilnym, jak i w działaniach związanych z bezpieczeństwem państwa, w tym we współpracy z Marynarką Wojenną RP.
Jak zaznacza Tomasz Sauer, kierownik Laboratorium Techniki Głębinowej: - Dla zespołu projektowego najważniejsze było to, że udało się przejść przez cały zaplanowany scenariusz misji i potwierdzić działanie kluczowych funkcji pojazdu w praktyce. Mówimy nie o symulacji, lecz o realnie wykonanej operacji.
Kompetencje budowane od dekad
Projekt Pirania stanowi rozwinięcie wieloletnich doświadczeń Politechniki Gdańskiej w zakresie pojazdów podwodnych, sięgających lat 80. Szczególne znaczenie ma dorobek związany z konstrukcją pojazdu Głuptak, wykorzystywanego przez Marynarkę Wojenną RP.
Istotną rolę w rozwoju projektu odegrała także jednostka PG Biznes Hub, odpowiadająca za transfer technologii i współpracę z przemysłem. Jak podkreśla jej dyrektor generalny, Paweł Lulewicz:
- Pirania” bardzo dobrze pokazuje, jak powinien działać nowoczesny transfer technologii. Mamy tu silne kompetencje naukowe, jasno zdefiniowaną potrzebę rynkową i partnerstwo, które pozwala szybko przechodzić od pomysłu do weryfikacji rozwiązania w praktyce.
Modułowa platforma dla rynku
Docelowo Pirania rozwijana będzie jako platforma modułowa, dostosowywana do potrzeb użytkownika. Możliwa będzie integracja różnych systemów. Od sonarów i kamer, po manipulatory i specjalistyczne sensory.
Prezes Radmoru, Bartłomiej Zając, podkreśla znaczenie projektu w kontekście bezpieczeństwa:
- Tworzymy rozwiązania, które mają służyć bezpieczeństwu Polski, polskich granic i naszego Bałtyku. Wykorzystujemy najnowsze technologie po to, by skuteczniej diagnozować, identyfikować i wykrywać zagrożenia ukryte pod wodą.
Rosnący potencjał sektora
Udany test Piranii potwierdza rosnący potencjał polskiego sektora technologii morskich w obszarze systemów bezzałogowych. W obliczu dynamicznych zmian w środowisku bezpieczeństwa oraz rozwoju infrastruktury offshore, rozwiązania tego typu będą odgrywać coraz większą rolę.
Pirania może stać się w przyszłości jednym z kluczowych elementów systemów monitoringu morskiego, zarówno w Polsce, jak i na rynku europejskim.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Za miesiąc Wicher trafi na wodę. Pierwsze wodowanie Miecznika i nowy rozdział Marynarki Wojennej RP
Pożar w ładowni statku ze złomem. Do akcji skierowano 17 zastępów straży i statki gaśnicze
Nowy dowódca Dywizjonu Okrętów Podwodnych u progu przełomu. Co program Orka oznacza dla polskiej floty podwodnej
Morze nie daje drugiej szansy. Jak bezpiecznie wypoczywać nad Bałtykiem
Ćwierć miliarda złotych na nowy wielozadaniowy statek dla SAR. Zbuduje go Remontowa Shipbuilding
Rosyjska marynarka znów wychodzi ze Śródziemnomorza. Tartus pozostaje niepewny
Brytyjczycy weszli na pokład statku z floty cieni. Pierwszy taki abordaż i zarzuty dla kapitana z Indii
Cieśnina Ormuz znów w zawieszeniu. Iran ogłasza zamknięcie, dane przeczą, a rynek czeka
Bielik uratowany przez ratowników SAR. Podwójna akcja BSR Dziwnów na Zalewie Kamieńskim
Zmiana warty na pokładzie ORP Błyskawica. Wiceadmirał Piotr Nieć obejmuje dowodzenie Komponentem Morskim
REKLAMA
REKLAMA