Kosmiczne trójporozumienie Airbus, Thales i Radmoru. Nowy wymiar bezpieczeństwa i znaczenie dla sektora morskiego

W ramach obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej w Gdańsku podpisano trójstronną umowę o współpracy przemysłowej pomiędzy Airbus Defence and Space, Thales Alenia Space oraz polską spółką Radmor z Grupy WB. Celem porozumienia jest opracowanie i wdrożenie geostacjonarnego satelity telekomunikacyjnego dla Ministerstwa Obrony Narodowej. Choć wydarzenie ma wyraźny wymiar polityczny i militarny, jego znaczenie wykracza daleko poza te obszary, obejmując również sektor morski, logistykę, bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej oraz rozwój technologii dual-use.

bezpieczeństwo biznes inwestycje polityka pomorze sprzęt i technologie technologie kosmiczne trójmiasto wiadomości

21 kwietnia 2026   |   11:59   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Grupa WB

fot. Grupa WB

Nowy rozdział europejskiej współpracy kosmicznej

Podpisanie umowy odbyło się w obecności najwyższych władz Polski i Francji, co jednoznacznie wskazuje na strategiczny charakter przedsięwzięcia. Projekt wpisuje się w szerszy trend budowy europejskiej autonomii w obszarze bezpieczeństwa oraz infrastruktury krytycznej, w tym systemów łączności satelitarnej.

Rozpoczynamy nowy rozdział w europejskiej współpracy kosmicznej – na skalę, która umożliwi dostarczenie niezawodnego systemu dla Sił Zbrojnych RP. Radmor jako część Grupy WB z dumą staje w gronie partnerów światowej klasy, wnosząc swoją wiedzę oraz wieloletnie doświadczenie w zapewnienie bezpiecznych, odpornych i krytycznych dla misji zdolności łączności satelitarnejpowiedział prezes zarządu Radmoru, Bartłomiej Zając.

Projekt zakłada stworzenie kompleksowego systemu satelitarnego obejmującego zarówno segment orbitalny, jak i naziemny. Kluczowe znaczenie ma tu nie tylko sama platforma satelity, lecz także infrastruktura zarządzania misją, systemy transmisji danych oraz zabezpieczenia cybernetyczne.

Geostacjonarna przewaga: stabilność i ciągłość operacyjna

Planowany satelita zostanie umieszczony na orbicie geostacjonarnej, co oznacza, że będzie pozostawał nad jednym punktem Ziemi, zapewniając nieprzerwaną łączność w czasie rzeczywistym. Z perspektywy wojskowej oznacza to możliwość prowadzenia operacji w sposób niezależny od infrastruktury naziemnej, a także zwiększoną odporność na zakłócenia i działania przeciwnika.

W praktyce przekłada się to na:

  • stałe wsparcie komunikacyjne dla operacji lądowych, powietrznych i morskich,
  • niezależność od komercyjnych operatorów satelitarnych,
  • zwiększoną odporność na zakłócenia elektromagnetyczne i cyberataki,
  • zdolność do działania w środowisku konfliktu wysokiej intensywności.

Znaczenie dla bezpieczeństwa morskiego

Z punktu widzenia sektora morskiego projekt ma szczególne znaczenie. Nowoczesna łączność satelitarna jest dziś fundamentem funkcjonowania zarówno marynarki wojennej, jak i gospodarki morskiej.

Dla operacji morskich oznacza to:

  • bezpieczną komunikację jednostek operujących na Bałtyku i poza nim,
  • integrację systemów dowodzenia flotą z systemami NATO,
  • wsparcie dla działań patrolowych i ochrony infrastruktury krytycznej (np. terminali LNG, portów, kabli podmorskich),
  • zwiększenie bezpieczeństwa żeglugi w sytuacjach kryzysowych.

W kontekście rosnących zagrożeń hybrydowych na Morzu Bałtyckim, takich jak sabotaż infrastruktury energetycznej czy incydenty z udziałem bezzałogowych systemów, niezależna i odporna łączność satelitarna staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa państwa.

Przemysłowy wymiar współpracy

Porozumienie ma również istotny wymiar gospodarczy. Współpraca z globalnymi liderami sektora kosmicznego otwiera przed polskim przemysłem nowe możliwości rozwoju.

To partnerstwo jest kwintesencją europejskiej współpracy. Wspólne działanie ponad granicami na rzecz innowacji i konkurencyjności przemysłowej służy lepszemu skomunikowaniu i bezpieczeństwu świata. Jest to również kolejny rozdział w wieloletnim partnerstwie Airbusa z polskimi siłami zbrojnymi i przemysłemoświadczył Alain Fauré, szef działu systemów kosmicznych w Airbus Defence and Space.

RADMOR, dotychczas znany przede wszystkim z produkcji zaawansowanych systemów radiokomunikacyjnych, wchodzi tym samym w sektor technologii kosmicznych. To strategiczna zmiana, która może przyczynić się do budowy krajowych kompetencji w obszarze space-tech.

Decyzja o rozszerzeniu działalności RADMOR o sektor kosmiczny stanowi naturalny etap rozwoju kompetencji firmy, obejmujący zarówno poszerzenie zakresu częstotliwości, jak i rozbudowę portfolio rozwiązań łączności. Współczesne środowisko operacyjne jest ściśle zintegrowane z infrastrukturą kosmiczną, dlatego rozwój kompetencji w obszarze komunikacji satelitarnej zapewni spójność, bezpieczeństwo i odporność łączności we wszystkich domenach operacyjnychdodał Bartłomiej Zając.

Technologia odporna na współczesne zagrożenia

Jednym z kluczowych aspektów projektu jest jego odporność na zagrożenia charakterystyczne dla współczesnego pola walki. System ma być zabezpieczony zarówno w segmencie naziemnym, jak i orbitalnym, co oznacza pełną integrację rozwiązań cyberbezpieczeństwa.

Ten projekt satelity geostacjonarnego będzie ucieleśnieniem najwyższych standardów odporności, cyberbezpieczeństwa oraz technologii antyzakłóceniowych, odzwierciedlając nasze zaangażowanie we wzmacnianie europejskiej suwerenności obronnej. Wspólnie z Airbus Defence and Space oraz firmą RADMOR zapewnimy Siłom Zbrojnym RP solidne, kompleksowe rozwiązanie, które odpowiada na wyzwania dzisiejszego złożonego środowiska bezpieczeństwapowiedział Hervé Derrey, prezes i dyrektor generalny Thales Alenia Space.

Perspektywa długoterminowa

Projekt satelity geostacjonarnego to inwestycja wieloletnia, wymagająca znaczących nakładów finansowych i technologicznych. Jednocześnie stanowi fundament pod dalszy rozwój polskich zdolności kosmicznych oraz integrację z europejskim systemem bezpieczeństwa.

Dla sektora morskiego oznacza to wejście w nową erę — erę, w której bezpieczeństwo na morzu zależy nie tylko od siły flot i infrastruktury portowej, ale również od kontroli i dostępu do przestrzeni kosmicznej.

W obliczu rosnącej konkurencji geopolitycznej oraz coraz bardziej złożonych zagrożeń, inwestycje w technologie satelitarne przestają być opcją — stają się koniecznością. Polska, wchodząc w ten projekt u boku doświadczonych partnerów, wykonuje istotny krok w kierunku budowy własnej suwerenności technologicznej i operacyjnej.

Wielodomenowość przyszłością polskiej ochrony infrastruktury krytycznej?

Kosmiczne trójporozumienie Airbus–Thales–Radmor to nie tylko projekt wojskowy. To sygnał dla całego sektora gospodarki morskiej, że przyszłość bezpieczeństwa i logistyki morskiej będzie w coraz większym stopniu zależeć od infrastruktury kosmicznej. Integracja tych dwóch domen — morskiej i kosmicznej — stanie się jednym z kluczowych trendów nadchodzących dekad.

- Polska jest dla Francji partnerem, który gwarantuje wspólny rozwój architektury bezpieczeństwa europejskiego. Szczególne znaczenie mają zdolności satelitarne oraz operowanie w kosmosie. Francja jest tu liderem, z którym od lat współpracujemy. Istotny jest również rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego i jego oferta dla strony francuskiej. Jednym z tematów naszych rozmów są wspólne ćwiczenia. Niedawno zakończyły się manewry, w których polskie siły zbrojne uczestniczyły we Francji. Latem tego roku Francuzi będą ćwiczyć u nas. Kluczowa pozostaje obrona wschodniej flanki NATO oraz współdziałanie w ramach Air Policing, w tym stacjonowanie francuskich samolotów Rafale w Polsce, które miało miejsce po nocnym incydencie z dronami. To wszystko jest przedmiotem wspólnych działań, podobnie jak zaangażowanie w programy europejskie, takie jak SAFE - powiedział wicepremier i szef ministerstwa obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz