Gladius nad Bałtykiem. Grupa WB i Wojsko Polskie testują system nowej generacji podczas Baltic Shield-26

Obecność systemu Gladius podczas ćwiczeń Baltic Shield-26 potwierdza rosnącą rolę polskich technologii bezzałogowych w budowaniu bezpieczeństwa regionu Morza Bałtyckiego. Rozwiązanie opracowane przez Grupę WB i wdrażane do Sił Zbrojnych RP pokazuje, jak krajowy przemysł obronny odpowiada na wymagania współczesnego pola walki.

bezpieczeństwo biznes inwestycje lotnictwo pomorze przemysł zbrojeniowy sprzęt i technologie wiadomości

18 maja 2026   |   12:25   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. 1. Mazurska Brygada Artylerii

fot. 1. Mazurska Brygada Artylerii

Bałtyk jako strategiczny obszar testów nowych zdolności

Region Morza Bałtyckiego pozostaje jednym z kluczowych obszarów operacyjnych NATO. Ochrona infrastruktury krytycznej, bezpieczeństwo szlaków logistycznych oraz wzrost aktywności militarnej w regionie sprawiają, że ćwiczenia Baltic Shield-26 mają szczególne znaczenie dla państw flankowych Sojuszu.

Polsko-duńskie manewry koncentrują się na integracji zdolności rozpoznawczych, artyleryjskich oraz bezzałogowych w środowisku morskim i przybrzeżnym. Jednym z najbardziej interesujących elementów tegorocznych ćwiczeń jest operacyjne wykorzystanie systemu Gladius przez 1. Mazurską Brygadę Artylerii.

Grupa WB wzmacnia pozycję polskiego przemysłu obronnego

Za rozwój systemu Gladius odpowiada Grupa WB, największa prywatna grupa technologiczno-obronna w Polsce, od lat rozwijająca systemy bezzałogowe, łączność wojskową oraz cyfrowe systemy zarządzania polem walki.

Grupa jest szeroko rozpoznawalna dzięki rozwiązaniom takim jak:

  • system kierowania ogniem TOPAZ,
  • amunicja krążąca Warmate,
  • bezzałogowce rozpoznawcze FlyEye,
  • systemy komunikacji FONET.

Gladius stanowi naturalne rozszerzenie tego portfolio – integrując doświadczenia zdobyte przy rozwijaniu wcześniejszych systemów rozpoznawczych i uderzeniowych w jeden kompleksowy system poszukiwawczo-uderzeniowy.

Dla polskiego przemysłu obronnego udział Gladiusa w ćwiczeniach sojuszniczych ma znaczenie nie tylko operacyjne, ale również biznesowe i eksportowe.

Gladius jako kompletny ekosystem bojowy

System Gladius nie jest pojedynczym dronem, lecz wielowarstwowym rozwiązaniem integrującym:

  • bezzałogowe statki powietrzne FT-5 Łoś,
  • efektory uderzeniowe w formule amunicji krążącej,
  • mobilne stanowiska dowodzenia,
  • system TOPAZ,
  • infrastrukturę komunikacyjną i logistyczną.

Tak skonfigurowany system umożliwia realizację pełnego cyklu operacyjnego – od wykrycia i identyfikacji celu po jego neutralizację.

FT-5 Łoś nad Bałtykiem

Podczas Baltic Shield-26 szczególną rolę odgrywają bezzałogowce FT-5 realizujące zadania:

  • rozpoznania,
  • wykrywania i identyfikacji obiektów,
  • wskazywania celów,
  • monitoringu środowiska przybrzeżnego.

W warunkach morskich takie zdolności mają szczególne znaczenie dla ochrony portów, terminali energetycznych, infrastruktury offshore oraz krytycznych połączeń podmorskich. Integracja FT-5 z systemem TOPAZ pozwala na skrócenie czasu przekazywania danych do środków ogniowych i zwiększa efektywność artylerii oraz systemów rakietowych.

Polska odpowiada na realia współczesnych konfliktów

Doświadczenia wojny w Ukrainie pokazały, że skuteczność działań artyleryjskich zależy dziś od jakości rozpoznania, szybkości wymiany danych i precyzji uderzenia. Rozwijany przez Grupę WB system Gladius wpisuje się w ten trend, budując architekturę walki opartą na integracji sensorów, systemów dowodzenia i efektorów.

Dla Sił Zbrojnych RP oznacza to przejście od klasycznego modelu artyleryjskiego do zdolności sieciocentrycznych, szczególnie istotnych na wymagającym i strategicznym kierunku bałtyckim.

Polski przemysł na morskim kierunku rozwoju

Udział Gladiusa w Baltic Shield-26 pokazuje, że polskie rozwiązania technologiczne coraz śmielej wchodzą do praktycznego użycia operacyjnego.

Dla Grupy WB to kolejny etap budowy pozycji dostawcy zaawansowanych systemów obronnych nie tylko dla Wojska Polskiego, ale również potencjalnych partnerów zagranicznych.

Bałtyk staje się dziś nie tylko przestrzenią rywalizacji strategicznej, lecz także poligonem dla technologii, które będą definiować bezpieczeństwo regionu w nadchodzących latach.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz