Eurosatory 2026: rewolucja bezzałogowa wchodzi na morze, a jej echo słychać nad Bałtykiem
W Paryżu trwają Eurosatory 2026, największe w historii światowe targi uzbrojenia lądowego i powietrzno-lądowego. Ich główny temat nie pozostawia złudzeń: przyszłość pola walki należy do systemów bezzałogowych. Wśród wystawców jest polska Grupa WB, która pokazuje drony i rozwiązania bezzałogowe działające w trzech domenach naraz - na lądzie, w powietrzu i na morzu. To właśnie ta morska odsłona ma dla Bałtyku znaczenie szczególne i bezpośrednio łączy się z rozwijanym w Trójmieście Forum Dronowym (AMW UAV Forum).
biznes drony inwestycje na świecie pracuj na morzu sprzęt i technologie wiadomości15 czerwca 2026 | 23:06 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Grupa WB
Największy salon zbrojeniowy świata w roku, w którym Europa się zbroi
Eurosatory to dla przemysłu obronnego mniej więcej to, czym dla lotnictwa są salony w Le Bourget czy Farnborough: branżowa witryna i miejsce zawierania kontraktów. Impreza istnieje od 1967 roku, odbywa się co dwa lata w podparyskim centrum wystawienniczym Paris-Nord Villepinte, a jej organizatorem jest COGES Events, spółka zależna francuskiej izby przemysłu obronnego lądowego GICAT. Skalę dobrze pokazuje poprzednia edycja: w 2024 roku zgromadziła ponad dwa tysiące wystawców z 61 krajów, ponad 330 oficjalnych delegacji i ponad 75 tysięcy profesjonalnych gości. Wstęp mają wyłącznie przedstawiciele branży, na podstawie imiennego identyfikatora.
Tegoroczna odsłona, trwająca od 15 do 19 czerwca, zapowiadana jest przez organizatorów jako największa w historii targów. Nie bez powodu. Motywem przewodnim jest "rewolucja bezzałogowa", broń dronowa osiągnęła przemysłową dojrzałość, a najsilniejszym katalizatorem tej zmiany są lekcje wyniesione z wojny na Ukrainie, które skróciły cykle zakupowe i przesunęły drona do centrum niemal każdej decyzji o platformie. To kontekst, w którym warto czytać polską obecność na targach.
Domena morska w wielodomenowej ofercie Grupy WB
Grupa WB, największy prywatny koncern zbrojeniowy w Polsce, pokazuje w Paryżu część swojego portfela bezzałogowych systemów wielodomenowych, łączących sferę lądową, morską i powietrzną. Dla branży morskiej kluczowa jest właśnie ta trzecia domena w sekwencji "ląd–powietrze–morze".
Czym to się przekłada na pokład? Najbardziej namacalnym przykładem są zdalnie sterowane moduły uzbrojenia z rodziny ZMU, w wariancie morskim oznaczonym jako ZMU-05N. Wyposażone w stabilizowane głowice elektrooptyczne i cyfrowy system kierowania ogniem, pozwalają prowadzić celny ogień przy ograniczonej widoczności i w trakcie manewrowania jednostki, a operator steruje uzbrojeniem z osłoniętej pozycji wewnątrz okrętu. Dla marynarki wojennej, straży przybrzeżnej i operatorów bezpieczeństwa morskiego oznacza to wyższy poziom ochrony jednostki przy mniejszym ryzyku dla załogi.
Do tego dochodzą sztandarowe systemy rozpoznawcze i uderzeniowe grupy, rozpoznawczy bezzałogowiec FLYEYE oraz rodzina taktycznych aparatów FT-5, które w scenariuszach morskich pełnią rolę „oczu" floty, wydłużając horyzont obserwacji daleko poza zasięg sensorów samego okrętu. To dokładnie te zdolności, których współczesna obrona Bałtyku z jego gęstą żeglugą, infrastrukturą podwodną i rosnącą liczbą incydentów — potrzebuje najbardziej.
Polsko-francuski wątek, czyli dlaczego Paryż to dla Grupy WB miejsce nieprzypadkowe
Choć kapitałowo Grupa WB pozostaje w polskich rękach, głównymi akcjonariuszami są założyciel i prezes Piotr Wojciechowski oraz wiceprezes Adam Bartosiewicz, a istotny pakiet (ok. 26 proc.) ma państwowy Polski Fundusz Rozwoju, to z francuskim przemysłem łączy ją relacja sięgająca głębiej, niż mogłoby się wydawać.
Należąca do grupy gdyńska spółka Radmor współpracuje z francuskim Thalesem od ponad ćwierć wieku. Początki tej kooperacji to połowa lat 90. i porozumienia z ówczesnym Thomsonem, dzięki którym do Polski trafiły technologie systemów identyfikacji "swój–obcy" (IFF), a następnie cyfrowych radiostacji rodziny PR4G. Na ich bazie powstała znaczna część cyfrowej łączności polskich Sił Zbrojnych. Tę współpracę francuska minister sił zbrojnych nazwała przed laty "wzorem dla innych" i trudno o lepszą ilustrację tego, że obecność polskiej firmy w Paryżu nie jest gościną, lecz powrotem do jednego z macierzystych rynków.
Symboliczną klamrą jest tło tegorocznych targów: równolegle z udziałem prywatnych firm, na Eurosatory swoje polsko-francuskie przedsięwzięcie ogłasza również państwowa Polska Grupa Zbrojeniowa, która z francuskim Eurenco tworzy spółkę joint venture do produkcji w Polsce ładunków miotających do amunicji kalibru 155 mm. Paryż 2026 staje się więc miejscem, w którym polsko-francuska kooperacja zbrojeniowa zyskuje nowy rozdział i to po obu stronach, prywatnej i państwowej.
Echo nad Bałtykiem: od Paryża do Forum Dronowego
Najistotniejsze z perspektywy bałtyckiej jest to, że trendy widoczne dziś na paryskiej posadzce — dojrzałość przemysłowa bezzałogowców, ich wielodomenowość, integracja rozpoznania i uderzenia, to dokładnie te tematy, wokół których buduje się w Trójmieście Forum Dronowe, organizowane we współpracy z Akademią Marynarki Wojennej w Gdyni i partnerami z regionu, w tym Portem Gdynia i APS.
Eurosatory pokazuje globalną skalę zjawiska; Forum Dronowe odpowiada na pytanie, co z tego wynika dla Bałtyku. Ochrona infrastruktury podwodnej, bezzałogowe jednostki nawodne (USV), systemy przeciwdronowe na morzu i łączenie sensorów powietrznych z platformami morskimi to nie abstrakcja z paryskich hal, lecz realne wyzwania akwenu, na którym leżą polskie porty. To również punkt wyjścia dla koncepcji Baltic Drone Hub, pomysłu, by region Trójmiasta stał się bałtyckim węzłem kompetencji w obszarze technologii bezzałogowych, łączącym przemysł, naukę i operatorów morskich.
Polskie technologie pokazywane w Paryżu i polskie myślenie o bezpieczeństwie rozwijane nad Bałtykiem to dwie strony tego samego procesu. Eurosatory 2026 dobrze przypomina, jak szybko świat obronności przesuwa się w stronę bezzałogowców. Zadaniem regionu nadmorskiego i takich inicjatyw jak Forum Dronowe jest dopilnować, by ten przesuwający się punkt ciężkości miał swój silny port macierzysty również u nas.
Współtwórz Raport strategiczny "Przyszłość systemów bezzałogowych"
Redakcja Gazety Morskiej przygotowuje publikację podsumowującą AMW UAV Forum, praktyczny, operacyjny raport oparty na realnych doświadczeniach z pola walki oraz z wdrożeń technologii bezzałogowych. Łączy on perspektywy wojska, przemysłu, nauki i administracji, tworząc wielowymiarowe spojrzenie na rozwój systemów UAV. Właśnie ruszają zapisy oraz zgłoszenia materiałów do publikacji. Firmy, instytucje, ośrodki naukowe i eksperci zainteresowani udziałem mogą zgłaszać się pod adresem raport@gazetamorska.pl.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Kanada wybiera TKMS: 12 okrętów podwodnych typu 212CD i największy kontrakt zbrojeniowy w historii kraju
Dom Marynarza wraca do gry. ARP i PHH ruszają z rewitalizacją modernistycznej ikony Gdyni
Bałtycki debiut StormRidera w NATO. Dane z polskiego bezzałogowca od Grupy WB popłynęły na szczyt w Ankarze
Za miesiąc Wicher trafi na wodę. Pierwsze wodowanie Miecznika i nowy rozdział Marynarki Wojennej RP
Dar Młodzieży na wielkiej paradzie w Nowym Jorku. Nad jego następcą zbierają się chmury
Kopalnia soli potasowej pod Puckiem coraz bliżej. Za projektem KGHM stanął resort obrony
Grupa WB i Saab zacieśniają współpracę przy bezzałogowcach dla wschodniej flanki NATO
Energa Operator z kolejną pożyczką z KPO. Ponad 300 mln zł na cyfryzację sieci
Fundamenty farm Bałtyk 2 i 3 na półmetku. Na Bałtyku stoi już ponad 50 monopali
Druga strona Orki: inwestycje na Kaszubach i Ratownik dla Szwecji
REKLAMA
REKLAMA