Bursztynowa Dywizja strzela do dronów w Ustce. Poligon nad morzem w miesiąc obsłużył marynarkę, wojsko i przemysł

Mobilne zespoły zwalczania dronów 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej ćwiczyły na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce działania przeciwko bezzałogowym statkom powietrznym, w tym prowadzenie ognia do celów imitujących drony. Dywizja z Olsztyna podkreśla, że współczesne pole walki wymaga szybkiej reakcji, precyzji i skutecznego wykrywania zagrożeń z powietrza.

bezpieczeństwo nato pomorze wiadomości wojsko

01 października 2026   |   13:12   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. sierż. Piotr Szafarski

fot. sierż. Piotr Szafarski

To końcówka wrześniowego zgrupowania pododdziałów obrony przeciwlotniczej dywizji, które zaczęło się na jej własnym poligonie i przeniosło nad morze na etap z ostrym strzelaniem. Dwa tygodnie wcześniej na tym samym poligonie strzelali przeciwlotnicy Marynarki Wojennej podczas Czarnego Obrońcy, a wiosną testowano tu kilkanaście systemów antydronowych dla programu Tarcza Wschód.

Pełny zestaw dywizyjnej obrony powietrznej

Zgrupowanie, jak informowała dywizja pod koniec września, obejmuje obsługę samobieżnych zestawów rakietowych Poprad i przenośnych Piorunów, współpracę z radarami Bystra oraz wykorzystanie bezzałogowych systemów Merops, czyli dronów przechwytujących. Celem nie jest obsługa pojedynczego systemu, tylko skoordynowanie wielu różnych środków, które muszą działać razem.

Mobilne zespoły zwalczania dronów są w tej układance nowym elementem. To grupy żołnierzy na lekkich pojazdach, uzbrojone w broń strzelecką i maszynową, zestawy przeciwlotnicze i środki walki elektronicznej, które mają szybko dotrzeć w rejon zagrożenia i zwalczać pojedyncze bezzałogowce tam, gdzie użycie rakiety byłoby nieopłacalne albo niemożliwe. Wojsko buduje je od incydentów z września 2025 roku, gdy nad Polskę wleciało około dwudziestu dronów. W marcu Sztab Generalny wprowadził zwalczanie dronów z broni indywidualnej do programów strzelań całego wojska. Ustka jest miejscem, gdzie ten program przechodzi w praktykę.

Dlaczego akurat ten poligon

Centralny Poligon Sił Powietrznych w Ustce jest jedynym w Polsce poligonem, na którym można prowadzić ogień do celów powietrznych nad otwartym morzem, w strefie sięgającej daleko w Bałtyk. To tutaj strzelają zestawy Newa i Patriot, tutaj w maju 16 Dywizja wykonała bojowe strzelanie systemu Mała Narew pociskami CAMM, tutaj startowała suborbitalna rakieta Perun i tutaj w kwietniu przetestowano około 15 rozwiązań do wykrywania i zwalczania dronów.

Wrzesień 2026 roku dobrze pokazuje, czym poligon stał się w ciągu roku: w jednym miesiącu przyjął przeciwlotników marynarki, pododdziały wojsk lądowych i testy przemysłowe w tej samej dziedzinie. Ustka jest dziś głównym ośrodkiem szkolenia antydronowego w kraju, choć formalnie podlega Siłom Powietrznym.

Dywizja, która wywodzi się z Pomorza, a broni przesmyku

Nazwa „Bursztynowa Dywizja", którą 16 DZ posługuje się w komunikacji, nawiązuje do regionu, z którym jednostka jest związana od lat powojennych: Pomorza, Żuław i Warmii, przez które biegł szlak bursztynowy. Formalnie to 16 Pomorska Dywizja Zmechanizowana im. Króla Kazimierza Jagiellończyka.

Jej tradycje sięgają 1919 roku i Dywizji Strzelców Pomorskich formowanej w powstaniu wielkopolskim, która w 1920 roku walczyła z bolszewikami, w tym w bitwie warszawskiej i nad Niemnem. We wrześniu 1939 roku 16 Pomorska Dywizja Piechoty biła się nad Bzurą i o Łowicz; święto dywizji przypada 14 września na pamiątkę tych walk, które skończyły się rozbiciem jednostki w Puszczy Kampinoskiej. Po wojnie w Elblągu stacjonowała 16 Kaszubska Dywizja Zmechanizowana, później Pancerna. Obecna dywizja powstała w 1990 roku, a w grudniu 2019 roku jej dowództwo przeniesiono z Elbląga do Olsztyna.

Dziś to dywizja wschodniej flanki. Jej brygady stoją w Braniewie, Giżycku i Bartoszycach, pułk przeciwlotniczy w Gołdapi, a zadaniem jest obrona przesmyku suwalskiego. W drugim półroczu 2025 roku dowodziła operacją „Bezpieczne Podlasie" na granicy z Białorusią i wydzielonymi siłami buduje Tarczę Wschód. Dostaje czołgi K2, wozy Borsuk, moździerze Rak i Poprady, a jej struktura rośnie o 16 Brygadę Zmotoryzowaną i batalion rozpoznawczy.

Co to znaczy dla wybrzeża

Drony, do których strzela się w Ustce, imitują zagrożenie z jednego kierunku. Dywizja, która stoi najbliżej obwodu królewieckiego i Białorusi, jako pierwsza w wojskach lądowych musi mieć gotowe odpowiedzi na to, co we wrześniu 2025 roku nadleciało znad granicy, a w tym roku pojawiło się pod Braniewem w postaci śmigłowca Mi-8. Poligon nad morzem, przez dekady kojarzony ze strzelaniami rakietowymi, zmienia się w miejsce, gdzie ćwiczy się odpowiedź na najtańszą i najczęstszą broń tej wojny.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz