Bruksela zakręca kurek na rosyjski LNG. Zakaz obejmie unijnych operatorów na całym świecie
Komisja Europejska doprecyzowała, że unijny zakaz na rosyjski LNG sięga znacznie dalej niż sam import do Wspólnoty. Operatorzy z UE nie będą mogli przewozić, handlować ani sprzedawać rosyjskiego skroplonego gazu nigdzie na świecie, także odbiorcom spoza Unii. To uderza w europejskich armatorów gazowców i komplikuje arktyczny łańcuch dostaw Yamal LNG.
biznes energetyka logistyka na świecie polityka transport i spedycja wiadomości23 czerwca 2026 | 14:35 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Gazprom
Pismo, które zamyka lukę
Wątpliwości rozwiało pismo z 1 czerwca, skierowane przez biuro unijnego komisarza ds. energii Dana Jørgensena do brokera i firmy doradczej Poten & Partners. Bruksela wskazała w nim, że przewóz rosyjskiego LNG przez podmioty unijne jest zakazany niezależnie od portu docelowego, a firmy z UE nie mogą handlować rosyjskim gazem ani sprzedawać go w krajach trzecich. Bez znaczenia jest przy tym, czy ładunek płynie do Unii, czy poza nią. To zamyka furtkę, z której część przedsiębiorstw liczyła skorzystać: przekierowanie zakontraktowanych ładunków na rynki pozaeuropejskie po wejściu zakazu importowego.
Kogo to dotyczy
Najbardziej odczuwalne skutki dotkną logistyki arktycznej. Większość wyspecjalizowanych lodołamaczowych gazowców klasy Arc7, obsługujących projekt Yamal LNG, jest eksploatowana lub zarządzana przez firmy europejskie, w tym grecki Dynagas i brytyjski Seapeak; część jednostek prowadzi japoński MOL. Po wejściu zakazu unijni operatorzy oraz europejscy odbiorcy z umowami długoterminowymi nie będą mogli przewozić, sprzedawać ani przekierowywać rosyjskich wolumenów do klientów spoza bloku.
Szczególnie istotne jest to dla francuskiego TotalEnergies, które ma ok. 20 proc. udziałów w Yamal LNG i analizowało swoje opcje przed terminem z 2027 r. Pod presją są też niemiecki SEFE i hiszpańska Naturgy, główni odbiorcy rosyjskiego LNG na kontraktach długoterminowych; Naturgy ostrzegał, że wygaszanie może dotknąć zobowiązań zakupowych o wartości ponad 10 mld euro. Część armatorów może w odpowiedzi przenieść wyspecjalizowane jednostki do spółek lub operatorów spoza UE.
Harmonogram i skala
Doprecyzowanie wpisuje się w stopniowy zakaz przyjęty przez Unię. Pełny zakaz importu rosyjskiego LNG zacznie obowiązywać od początku 2027 r.; w przypadku kontraktów krótkoterminowych zawartych przed 17 czerwca 2025 r. import jest zakazany od 25 kwietnia 2026 r., a długoterminowych od 1 stycznia 2027 r., zgodnie z 19. pakietem sankcji. Rozporządzenie formalnie przyjęto w styczniu.
Skala jest niebagatelna. W 2025 r. Rosja była drugim dostawcą LNG do UE, z udziałem ok. 14 proc., choć to ułamek dawnej zależności, gdy przed 2022 r. rosyjski gaz i LNG odpowiadały za ok. 45 proc. unijnego importu. Co znamienne, dostawy z Yamału do Europy w pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. wciąż rosły, mimo deklarowanego odchodzenia od rosyjskich paliw.
Granice skuteczności
Komisja argumentuje, że pozwolenie unijnym firmom na dalszy handel rosyjskim LNG za granicą podważałoby cel przepisów. Problem w tym, że Bruksela kontroluje jedynie postępowanie własnych podmiotów, a nie zdolność Rosji do znalezienia innych nabywców, pośredników czy tras żeglugowych. Wolumeny mogą zostać przekierowane przez firmy spoza UE, a realny efekt zależeć będzie od dostępu do statków, finansowania, ubezpieczeń i terminali oraz od gotowości podmiotów z krajów trzecich, by zastąpić operatorów europejskich.
Dlaczego to ważne nad Bałtykiem
Dla regionu, który od lat stawia na uniezależnienie od rosyjskiego gazu, m.in. przez terminal LNG w Świnoujściu, kierunek jest po myśli. Ale skutki sięgają samej żeglugi: ewentualne przeflagowanie tonażu Arc7 i wycofywanie europejskich operatorów z rosyjskich ładunków oznaczają przetasowania na rynku gazowców i w łańcuchach dostaw, które warto śledzić również z perspektywy polskich portów i odbiorców gazu.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Gdańsk dostał 16,5 mln zł na rozbudowę mariny w Górkach Zachodnich
Politechnika Morska ogłosiła przetarg na statek szkolno-badawczy za 625 mln zł
PGE Baltica podpisała list intencyjny z Chordata. Turbiny mają zyskać predykcyjny monitoring akustyczny
Bechtel przejmuje teren pod elektrownię jądrową. Ruszają roboty ziemne w Choczewie
Grupa WB przenosi łączność wojskową z lądu na morze. System FONET-NAVY trafia na kolejne okręty
Urząd Morski w Słupsku wrócił po sześciu latach
Trzydzieści lat i 26 hektarów. Baltic Hub wynajmuje Deepwater i buduje drugą bocznicę
Themis przed pierwszym lotem. Manewr powrotu europejskiej rakiety projektuje gdyński SpaceForest
Aquapark w Redzie po awarii. Rekiny, przepisy i ochrona gatunku
Dobra energia wraca na plażę w Ustce. Dwa tygodnie bezpłatnych atrakcji od Fundacji PGE
REKLAMA
REKLAMA