Bechtel przejmuje teren pod elektrownię jądrową. Ruszają roboty ziemne w Choczewie
Polskie Elektrownie Jądrowe formalnie przekazały Bechtelowi zarządzanie terenem, na którym powstaje pierwsza polska elektrownia jądrowa. Generalny wykonawca inwestycji staje się gospodarzem ponad 300-hektarowego placu budowy w gminie Choczewo na Pomorzu, a na terenie rozpoczynają się prace ziemne. Wykonawcą tego etapu została polska firma Budimex SA, wybrana w ramach postępowania Bechtela.
biznes energetyka energetyka jądrowa inwestycje pomorze wiadomości06 sierpnia 2026 | 09:19 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Ministerstwo Energii
Bechtel przejmuje odpowiedzialność za plac budowy
Przejęcie koordynacji terenu oznacza, że to Bechtel odpowiada teraz zarówno za wykonanie i nadzór nad pracami prowadzonymi na tym etapie inwestycji, jak i za współpracę z podwykonawcami oraz bezpieczeństwo na terenie budowy. Zadania te będą realizowali między innymi pracownicy nowo otwartego biura spółki na Pomorzu, którego znaczenie ma rosnąć wraz z postępem inwestycji, tak by docelowo stało się głównym zapleczem operacyjnym i inżynieryjnym Bechtela w ramach całego projektu reaktora AP1000.
Prezes Bechtel Polska Leszek Hołda nazwał przekazanie terenu "bardzo ważnym dniem" zarówno dla firmy, jak i dla całego, wieloletniego projektu budowy elektrowni. Jak podkreślił, oznacza to przejście inwestycji w fazę kolejnych działań operacyjnych, prowadzonych przez inżynierów i ekspertów Bechtela wspólnie ze specjalistycznymi, w tym lokalnymi, firmami wykonawczymi.
Prezes Polskich Elektrowni Jądrowych Marek Woszczyk ocenił, że po latach przygotowań, badań i uzyskiwania decyzji administracyjnych projekt wchodzi w fazę intensywnych prac w terenie, co jest "wyraźnym dowodem", że polski program jądrowy przechodzi od planów do realizacji. Według PEJ na terenie inwestycji pracuje już ponad 200 osób, a liczba ta będzie w kolejnych miesiącach systematycznie rosnąć.
Zakres prac ziemnych i harmonogram
Pierwszy etap prac obejmie niwelację terenu, przebudowę i rozbudowę systemów odwodnienia oraz budowę sieci dróg tymczasowych o łącznej długości około 16 kilometrów. Równolegle prowadzone będą prace przygotowujące grunt pod przyszłe zaplecze techniczne, logistyczne i produkcyjne, a także dostosowanie istniejącej infrastruktury do potrzeb budowy.
Na terenie inwestycji powstanie rozbudowane zaplecze obejmujące miejsce magazynowania paliw i tankowania pojazdów, myjnie, warsztaty utrzymania sprzętu, place składowe i magazyny materiałów, a także obiekty biurowe, socjalne i sanitarne. Na obszarze ponad 300 hektarów przyszłego placu budowy prowadzone będą prace związane z przemieszczaniem i wyrównywaniem gruntu, w tym budowa dodatkowych nasypów przygotowujących teren pod zasadnicze prace budowlane. Powstanie również około 6 kilometrów rowów odwadniających wraz z przepustami i zabezpieczeniami przeciwerozyjnymi.
Prace w ramach uzyskanego pozwolenia zaplanowano na okres od trzeciego kwartału 2026 roku do pierwszego kwartału 2029 roku.
Piąta umowa Bechtela z polską firmą w tym roku
Kontrakt z Budimeksem to, jak podaje PEJ, już piąta w tym roku umowa Bechtela z polskim wykonawcą. W lutym 2026 roku firma nawiązała współpracę z pomorską spółką DORACO przy przygotowaniu zaplecza badań geologicznych i geotechnicznych na terenie inwestycji, a w maju podpisała umowę z Unihouse na budowę zaplecza pracowniczego dla tysiąca pracowników na terenie przyszłej elektrowni. Równolegle Bechtel prowadzi kilkadziesiąt postępowań przetargowych powiązanych z projektem, o łącznej wartości szacowanej na około 1,7 miliarda złotych.
Prezes Budimeksu Artur Popko podkreślił, że firma od blisko 60 lat uczestniczy w budowie dróg, linii kolejowych, obiektów energetycznych i infrastruktury krytycznej w Polsce, a udział w projekcie elektrowni jądrowej traktuje jako inwestycję o "fundamentalnym znaczeniu" dla bezpieczeństwa i przyszłości kraju.
Same PEJ deklarują jeszcze szerszy zakres współpracy z krajowym rynkiem. Od 2020 roku spółka zawarła umowy z około 475 krajowymi podmiotami o łącznej wartości przekraczającej 1,2 miliarda złotych, z czego 77 firm pochodzi z Pomorza, a wartość kontraktów z nimi sięga około 370 milionów złotych.
Rządowa perspektywa: bezpieczeństwo i niezależność energetyczna
Do przekazania terenu odniosły się też władze resortu energii. Minister energii Miłosz Motyka określił wejście inwestycji w kolejny etap jako efekt "konsekwentnych działań rządu", obejmujących zapewnienie finansowania, stworzenie stabilnych ram prawnych oraz systematyczne zwiększanie udziału polskich przedsiębiorstw w realizacji projektu. Jak zaznaczył, inwestycja ma wzmacniać bezpieczeństwo i suwerenność energetyczną Polski oraz tworzyć warunki do stabilnych i przewidywalnych cen energii dla gospodarstw domowych i przedsiębiorców.
Podobny ton utrzymał wiceminister energii Wojciech Wrochna, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, który ocenił, że budowa pierwszej elektrowni jądrowej "zmieni naszą energetykę" i przez dekady będzie wzmacniać bezpieczeństwo dostaw energii oraz wspierać transformację energetyczną i polską gospodarkę.
Kolejne etapy do 2029 roku
Rozpoczęcie prac ziemnych to formalnie zamknięcie etapu przygotowawczego i pierwszy fizyczny ślad budowy na terenie w Choczewie, choć do uruchomienia reaktora AP1000 wciąż daleka droga. Najbliższe lata, zgodnie z harmonogramem sięgającym pierwszego kwartału 2029 roku, upłyną na przygotowaniu infrastruktury towarzyszącej i zaplecza budowy, zanim ruszą właściwe prace przy samym bloku jądrowym. To, ile z wartości tego wieloletniego kontraktu zostanie w Polsce, będzie zależało od tego, czy tempo podpisywania umów z krajowymi wykonawcami, jakie Bechtel i PEJ utrzymują od początku roku, uda się utrzymać także na kolejnych, znacznie bardziej wymagających technicznie etapach inwestycji.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Port Gdańsk podpisał umowę na projekt Zintegrowanego Punktu Kontroli Granicznej
Wulkan zwodował ostatni moduł doku dla Gryfii. Cała konstrukcja już na wodzie
Od Ivera Huitfeldta do ORP Wicher. Jak duński projekt fregaty trafił do stoczni w Gdyni
Gdańsk dostał 16,5 mln zł na rozbudowę mariny w Górkach Zachodnich
Politechnika Morska ogłosiła przetarg na statek szkolno-badawczy za 625 mln zł
PGE Baltica podpisała list intencyjny z Chordata. Turbiny mają zyskać predykcyjny monitoring akustyczny
Grupa WB przenosi łączność wojskową z lądu na morze. System FONET-NAVY trafia na kolejne okręty
Urząd Morski w Słupsku wrócił po sześciu latach
Trzydzieści lat i 26 hektarów. Baltic Hub wynajmuje Deepwater i buduje drugą bocznicę
Themis przed pierwszym lotem. Manewr powrotu europejskiej rakiety projektuje gdyński SpaceForest
REKLAMA
REKLAMA