Atak na kontenerowiec CMA CGM San Antonio w Cieśninie Ormuz. Ciężko ranni marynarze i uszkodzony statek armatora

Kontenerowiec CMA CGM San Antonio należący do francuskiego armatora CMA CGM został zaatakowany podczas przejścia przez Cieśninę Ormuz. Incydent został oficjalnie potwierdzony przez grupę CMA CGM, która poinformowała o rannych członkach załogi oraz uszkodzeniu jednostki.

bezpieczeństwo biznes logistyka na świecie transport i spedycja wiadomości

07 maja 2026   |   08:23   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. CMA CGM

fot. CMA CGM

Według komunikatu armatora statek "był celem ataku podczas tranzytu przez Cieśninę Ormuz", a poszkodowani marynarze zostali ewakuowani i objęci opieką medyczną. Firma podkreśliła, że pozostaje w pełnej mobilizacji i monitoruje rozwój sytuacji.

W wydanym oświadczeniu CMA CGM przekazała: "Grupa CMA CGM potwierdza, że jeden z jej statków, CMA CGM San Antonio, został zaatakowany wczoraj podczas przejścia przez Cieśninę Ormuz, w wyniku czego doszło do obrażeń wśród członków załogi oraz uszkodzenia jednostki".

Armator poinformował również, że: "ranni członkowie załogi zostali ewakuowani i otrzymują niezbędną opiekę medyczną. CMA CGM uważnie monitoruje sytuację i pozostaje w pełnej mobilizacji wraz z załogą".

Do zdarzenia odniósł się także prezes grupy CMA CGM Rodolphe Saadé, który podziękował marynarzom za profesjonalizm i opanowanie podczas kryzysu:

- Chciałbym wyrazić pełne wsparcie dla naszych marynarzy, których profesjonalizm, odwaga i zaangażowanie mają ogromne znaczenie w takich sytuacjach.

Szef francuskiego armatora dodał również:

- Moje myśli są z osobami, które zostały ranne. Otrzymują one potrzebną opiekę i wracają do zdrowia. W całej grupie nasze zespoły są w pełni zmobilizowane, aby wspierać załogi.

Kapitanem jednostki był Polak. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo

Według informacji przekazanych przez rodzinę dowódcy statku, kapitanem CMA CGM San Antonio był polski marynarz. Z dostępnych informacji wynika, że nie odniósł on obrażeń zagrażających życiu i pozostaje bezpieczny.

W wyniku ataku rannych zostało natomiast kilku członków załogi. Część marynarzy wymagała ewakuacji medycznej. Armator nie podał szczegółowych danych dotyczących narodowości poszkodowanych ani dokładnej liczby rannych w oficjalnym komunikacie, jednak zagraniczne media informowały wcześniej o ośmiu rannych marynarzach.

Rosnące zagrożenie dla żeglugi w regionie

Atak na CMA CGM San Antonio wpisuje się w serię niebezpiecznych incydentów w rejonie Bliskiego Wschodu i ponownie zwraca uwagę branży morskiej na ryzyko operowania w Cieśninie Ormuz, jednym z najważniejszych strategicznych szlaków żeglugowych świata.

Na obecnym etapie nie przedstawiono oficjalnych ustaleń dotyczących rodzaju użytej broni ani bezpośredniego sprawcy ataku. W przestrzeni medialnej pojawiają się spekulacje o wykorzystaniu drona lub pocisku rakietowego, jednak CMA CGM nie odniosło się do tych doniesień.

Trwa ocena skali uszkodzeń jednostki

Nie wiadomo jeszcze, jak poważne są uszkodzenia kontenerowca i kiedy jednostka będzie mogła wrócić do regularnej eksploatacji. Według dostępnych informacji statek utrzymał zdolność pływania, jednak incydent miał bardzo poważny charakter i doprowadził do uszkodzeń części konstrukcji.

Branża morska oczekuje obecnie kolejnych komunikatów armatora oraz służb bezpieczeństwa monitorujących sytuację w rejonie Zatoki Perskiej.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz