Współpraca Saildrone i Lockheed Martin: Nowa generacja autonomicznych platform morskich
Ogłoszona współpraca między Saildrone a Lockheed Martin stanowi jeden z najważniejszych kroków w rozwoju bezzałogowych systemów nawodnych (USV) na przestrzeni ostatnich lat. Zaangażowanie kapitałowe amerykańskiego koncernu zbrojeniowego na poziomie 50 milionów dolarów otwiera przed Saildrone drogę do szybkiej militaryzacji technologii, która dotychczas wykorzystywana była głównie w zastosowaniach cywilnych – w oceanografii, monitoringu klimatycznym i obserwacji środowiska.
bezpieczeństwo biznes inwestycje na świecie przemysł zbrojeniowy sprzęt i technologie wiadomości06 grudnia 2025 | 09:09 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Oskar Wojciechowski | Drukuj

fot. Saildrone
Dojrzewanie technologii USV
Przez ponad dekadę Saildrone rozwijał autonomiczne jednostki zdolne do długotrwałej pracy w każdych warunkach pogodowych, przy minimalnych kosztach operacyjnych. Platformy te, napędzane energią odnawialną i wyposażone w zaawansowane sensory, udowodniły swoją niezawodność podczas wielomiesięcznych misji badawczych na otwartych oceanach.
Według CEO Saildrone, Richarda Jenkinsa, wejście w sektor obronny jest naturalnym etapem rozwoju. Technologie sprawdzone w misjach cywilnych mogą zostać stosunkowo łatwo zaadaptowane na potrzeby wojska, szczególnie w kontekście obserwacji, zwiadu oraz działań w domenie morskiej.
Integracja uzbrojenia i systemów bojowych
Pierwszym etapem wspólnego projektu ma być integracja na platformie Saildrone Surveyor systemów uzbrojenia, w tym wyrzutni rakietowej JAGM Quad Launcher. Surveyor, dotychczas wykorzystywany jako autonomiczna jednostka badawcza dalekiego zasięgu, ma zostać przekształcony w pełnoprawną platformę bojową, zdolną do prowadzenia misji ofensywnych i defensywnych.
W kolejnych fazach planuje się rozwój większych konstrukcji USV, które będą mogły przenosić cięższe systemy uzbrojenia, uczestniczyć w działaniach przeciwpodwodnych oraz wspierać okręty załogowe w ramach zintegrowanych operacji floty.
Potencjał operacyjny
Wejście Saildrone na rynek obronny wpisuje się w globalny trend dynamicznego rozwoju autonomicznych systemów morskich. USV stanowią odpowiedź na potrzebę redukcji kosztów operacyjnych marynarek wojennych, zwiększenia świadomości sytuacyjnej oraz zapewnienia ciągłej obecności na akwenach spornych lub zagrożonych.
Dzięki niskiej sygnaturze, znacznie niższym kosztom eksploatacji i zdolności działania w roju, bezzałogowe jednostki mogą stać się ważnym elementem przyszłych działań morskich, w tym obrony infrastruktury krytycznej, dozoru akwenów oraz misji antypirackich.
Kontekst strategiczny
Inwestycja Lockheed Martin w Saildrone stanowi przykład rosnącego zainteresowania przemysłu zbrojeniowego technologiami wywodzącymi się z sektora cywilnego. Przemiana zaawansowanych platform badawczych w narzędzia obronne może zmienić sposób myślenia o przewadze morskiej i prowadzeniu działań w domenie oceanicznej.
W perspektywie nadchodzącej dekady USV, takie jak przyszłe warianty Saildrone, mogą stać się kluczowym uzupełnieniem dla tradycyjnych sił nawodnych – szczególnie w obszarach, gdzie ryzyko działania dla załogowych okrętów jest zbyt duże lub ekonomicznie nieuzasadnione.
Partnerstwo Saildrone i Lockheed Martin otwiera nowy rozdział w rozwoju autonomicznych technologii morskich. Połączenie doświadczeń Saildrone w zakresie autonomicznej żeglugi z kompetencjami Lockheeda w dziedzinie systemów bojowych może doprowadzić do powstania nowej klasy USV – jednostek zdolnych do wielotygodniowych misji, operujących w pełni autonomicznie i gotowych do integracji z systemami obrony państw morskich.
To, co jeszcze kilka lat temu było jedynie koncepcją, dziś staje się realnym elementem przyszłego pola walki na morzu.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Oskar Wojciechowski
redaktor
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Defence.Hub wzmacnia kompetencje w obszarze technologii dla bezpieczeństwa infrastruktury morskiej
Damen zbuduje 13 jednostek SAR dla Turcji. Wzmacniają ratownictwo na Morzu Egejskim
Sebastian Kluska, dyrektor MSPiR SAR: Na morzu nie ma miejsca na improwizację. Liczą się umiejętności i rozsądek
FRB 850 to nowa jakość ratownictwa na Bałtyku. Sebastian Kluska: To nasz Mercedes wśród łodzi
105 akcja dla życia. Lotnicy morscy znów w "Akcji Serce". Dwa transporty medyczne w ciągu doby
Kolejna skuteczna ewakuacja medyczna nad Bałtykiem. To kolejna interwencja na morskich farmach wiatrowych
Brak świadectw i uprawnień na Zalewie Wiślanym. Ryzykowny rejs zakończony powrotem do portu
Dryfujący tankowiec i flota cieni. Incydent u wybrzeży Malty w szerszym kontekście globalnej żeglugi
Akcja ratunkowa na lodach Zatoki Botnickiej. Wspólna operacja Finlandii i Szwecji
Ciało mężczyzny odnalezione w wodach Zatoki Puckiej w pobliżu Babich Dołów w Gdyni
REKLAMA