Sensacja w Pucharze Polski! IV-ligowy Gryf Słupsk wyrzuca Polonię Warszawa za burtę

Puchar Polski po raz kolejny udowodnił, że jego magia tkwi w niespodziankach. We wtorkowy wieczór w Słupsku miejscowy Gryf, występujący na co dzień w IV lidze pomorskiej, czyli na piątym szczeblu rozgrywkowym, sprawił ogromną sensację, pokonując faworyzowaną Polonię Warszawa 1:0 po dogrywce. Bramkę na wagę awansu zdobył Daniel Piechowski w 117 minucie dogrywki.

pomorze piłka nożna wiadomości

23 września 2025   |   22:01   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Oskar Wojciechowski / Gazeta Morska

fot. Oskar Wojciechowski / Gazeta Morska

Bohaterowie ze Słupska

Decydujące trafienie padło w 117. minucie, kiedy piłkę do siatki posłał Daniel Piechowski. Dla obrońcy Gryfa był to moment życia – gol dający awans do 1/16 finału Pucharu Polski i wywołujący euforię wśród kibiców.

Na słowa uznania zasłużył również Kamil Gołębiewski, który kilkukrotnie ratował zespół, broniąc groźne strzały Aleksandra Buksy i Souleymane’a Cissé. Jego interwencje utrzymywały gospodarzy w grze, a bramka Piechowskiego była zwieńczeniem konsekwentnej i tytanicznej pracy całego zespołu.

Na boisku bez kompleksów

W Słupsku nie było widać różnicy czterech szczebli rozgrywkowych. Polonia Warszawa, z piłkarzami ogranymi w Ekstraklasie i 1. lidze, przyjechała jako faworyt, ale Gryf narzucił własny styl – odważny, zorganizowany i pełen determinacji.

Goście mieli swoje okazje, potrafili zagrozić bramce, ale gospodarze odpowiadali pressingiem, szybkimi kontratakami i walką o każdą piłkę. Im dłużej trwał mecz, tym pewniej czuli się słupszczanie, a w dogrywce udowodnili, że w piłce liczy się charakter, a nie tylko nazwiska.

Historyczny awans

Awans do 1/16 finału Pucharu Polski to dla Gryfa nie tylko sportowy sukces, ale też historyczne wydarzenie dla całego klubu. Dotychczas największym sukcesem w tych rozgrywkach był udział w 1/8 finału w sezonie 1976/77. Teraz drużyna z IV ligi jest o krok od powtórzenia tego wyczynu.

Ten wieczór w Słupsku przypomina, dlaczego Puchar Polski jest wyjątkowy – bo w nim wszystko jest możliwe. Gryf pokazał, że odwaga, dyscyplina i zaangażowanie mogą zrównoważyć różnicę klas i sprawić, że drużyna z niższej ligi przechyla szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Gazeta Morska objęła mecz Gryfa Słupsk z Polonią Warszawa patronatem medialnym.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz