Ross Edgley pierwszym człowiekiem, który opłynął Islandię

Brytyjski sportowiec ekstremalny Ross Edgley zapisał się w historii sportów wodnych jako pierwszy człowiek, który opłynął Islandię. Trasa wokół wyspy liczyła ponad 1600 km, a wyzwanie rozpoczęło się 16 maja w Rejkiawiku i zakończyło w tym samym porcie w poniedziałek po południu.

lifestyle morski na świecie pływanie wiadomości

09 września 2025   |   11:01   |   Źródło: Gazeta Morska / PAP   |   Opracował: Marta Zabłocka   |   Drukuj

fot. Ross Edgley

fot. Ross Edgley

Ekstremalne warunki i morska logistyka

Edgley pokonał trasę zgodnie z ruchem wskazówek zegara, pozostając cały czas na wodzie – ani razu nie wychodząc na ląd. Cała operacja wymagała wsparcia jachtu towarzyszącego, na którym sportowiec regenerował siły. Przez blisko cztery miesiące utrzymywał rytm: sześć godzin pływania – sześć godzin odpoczynku.

Przygotowania i wytrzymałość organizmu

Aby sprostać arktycznym warunkom, 39-letni ultramaratończyk przeszedł intensywny program treningowy i dietetyczny. Każdego dnia spożywał od 10 do 15 tys. kalorii, bazując m.in. na makaronie i lokalnych lukrecjach. Na czas wyprawy celowo zwiększył masę ciała o 15 kg, aby lepiej znosić zimno i długotrwałe obciążenie.

To było najtrudniejsze i najbardziej ambitne wyzwanie, jakiego się do tej pory podjąłempowiedział Ross Edgley w rozmowie ze stacją Sky News po zejściu na ląd.

Wyzwanie o charakterze naukowym

Projekt miał także wymiar badawczy. We współpracy z Uniwersytetem Islandzkim oraz Instytutem badań wód morskich i słodkich, Edgley codziennie pobierał próbki wody do analizy pod kątem zawartości mikroplastiku, zanieczyszczeń chemicznych i bioróżnorodności biologicznej. Równolegle prowadzono monitoring jego parametrów fizjologicznych, aby lepiej poznać wpływ długotrwałego pływania w zimnych wodach na ludzki organizm.

Sportowiec z morskim doświadczeniem

Edgley od dzieciństwa związany jest z pływaniem i piłką wodną, a na otwarte wody przeniósł się, gdy – jak sam przyznaje – zdał sobie sprawę, że w sportach drużynowych nie ma przewagi wzrostu. – W pływaniu na otwartym morzu wzrost nie ma znaczenia. Liczą się determinacja i wytrwałość – podkreślił.

Rekordy i spektakularne dokonania

Do największych osiągnięć Brytyjczyka należy przepłynięcie w 2018 r. całej Wielkiej Brytanii w ciągu 157 dni, a także pokonanie jeziora Loch Ness w 2022 r. – bez przerwy, w czasie 53 godzin. W swoim dorobku ma również m.in. przeciągnięcie 1400-kilogramowego Mini Coopera na dystans maratonu oraz wspinaczkę po linie na wysokość równą Mount Everestowi w czasie krótszym niż 20 godzin.

Inspiracja dla środowiska morskiego

Ekstremalny wyczyn Rossa Edgleya to nie tylko sportowa ciekawostka, ale także przykład, jak w praktyce można łączyć działalność sportową z badaniami nad stanem mórz i oceanów. To przedsięwzięcie podkreśla, jak istotne jest monitorowanie wód arktycznych – regionu szczególnie narażonego na zmiany klimatyczne i zanieczyszczenia.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz