Paweł Turczynowicz zwycięzcą Wielkiego Finału eSailing 2025

Siedziba Polskiego Związku Żeglarskiego na PGE Narodowym w sobotnie popołudnie została przekształcona w profesjonalną strefę gamingową, w której odbył się Wielki Finał eSailing 2025. Dziesięciu najlepszych zawodników sezonu rywalizowało na wirtualnym, gdyńskim akwenie, domykając tegoroczny cykl e-żeglarskich zmagań. Intensywność i dramaturgia pojedynków potwierdziły, że eSailing staje się równoprawną częścią nowoczesnego szkolenia żeglarskiego. Nad przebiegiem wydarzenia czuwał olimpijczyk i Ambasador PGE Sailing Team Poland — Szymon Wierzbicki.

lifestyle morski żeglarstwo sportowe sprzęt i technologie wiadomości żeglarstwo

17 listopada 2025   |   09:27   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Szymon Sikora

fot. Szymon Sikora

Wielki Finał eSailing 2025 był podsumowaniem trzech kluczowych wydarzeń sezonu: ePucharu Polskiego Związku Żeglarskiego, jesiennego ePucharu oraz Mistrzostw Polski eSailing. Dziesięciu najlepszych graczy zmierzyło się w przestrzeni PGE Narodowego, dostarczając emocji porównywalnych z regatami na wodzie. Ostatecznie zwyciężył Paweł Turczynowicz, przed Krzysztofem Warywodą i Bartoszem Szydłowskimrelacjonuje Szymon Wierzbicki, podkreślając także organizacyjny wymiar przedsięwzięcia. – Od strony technicznej to duże i nowatorskie wydarzenie. Cieszymy się, że odbyło się w murach naszego biura — dodaje.

Triumf Pawła Turczynowicza i taktyka rodem z prawdziwych regat

Zwycięzca turnieju, Paweł Turczynowicz, nie krył satysfakcji ze swojego pierwszego wygranego cyklu e-regat w karierze. Jak podkreśla, sezon nie należał do najłatwiejszych, a finał przyniósł mu nie tylko sportową radość, lecz także potwierdzenie wartości treningu taktycznego w środowisku cyfrowym.

To moje pierwsze zwycięskie regaty w sezonie. Choć najbardziej cenię rywalizację na prawdziwej wodzie, eSailing naprawdę pomaga w rozwoju — kilka taktycznych manewrów, których nauczyłem się w grze, wykorzystałem później na wodzie w realnych regatach. To działamówi Paweł Turczynowicz.

Finał obfitował w dramatyczne zwroty akcji — w ostatnim wyścigu zawodnik miał falstart i otrzymał karę, mimo to zdołał odrobić stratę i wygrać cały turniej.

Eksperci pod wrażeniem realizmu eSailingu

W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Janusz Marek Taber, Komandor Zarządu Głównego YKP, oraz Jarosław Bazylko, wiceprezes PZŻ ds. turystyki. Obaj podkreślali wysoki poziom przygotowania zawodników i rosnącą rolę symulacji w szkoleniu żeglarskim.

Widzimy ogromne znaczenie wiedzy żeglarskiej i techniki w grze. O sile eSailingu decydują zaawansowane modele matematyczne i fizyczne, które coraz lepiej odwzorowują zachowanie jednostek na wodzie. To doskonała aktywność, szczególnie na zimowe miesiącezwraca uwagę Jarosław Bazylko.

Zmagania komentowali Michał Mostowiec z Polskiego Związku Esportu oraz Jan Marciniak, reprezentant Kadry Narodowej PZŻ w klasie Formula Kite. Dla Marciniaka był to pierwszy występ w roli komentatora.

Walka była niezwykle zacięta. Do ostatnich metrów ważyły się losy medali. To doświadczenie otworzyło mi nowe spojrzenie na e-żeglarstwoprzyznaje Michał Marciniak.

Nadchodzi nowy sezon i nowe wyzwania

Jak zapowiada Szymon Wierzbicki, cykl eSailingu będzie rozwijany: – Przed nami kolejne projekty: nie tylko inshore, ale także offshore. Zbliża się eSailing Nations Cup, w którym zobaczymy reprezentację Polski. Kończymy sezon i wracamy po przerwie żeglarskiej w przyszłym roku.

Miniony rok pokazał, że Polska staje się aktywnym uczestnikiem globalnej społeczności wirtualnych żeglarzy — szczególnie po organizacji Mistrzostw Świata eSailing podczas Gdynia Sailing Days. E-sport żeglarski coraz śmielej wchodzi do mainstreamu, wspierając rozwój zawodników i popularyzując żeglarstwo w nowym, cyfrowym wymiarze.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz