Kompetencje, które budują bezpieczeństwo. Technologiczna droga do suwerenności morskiej

Transformacja, przez którą przechodzi PGZ Stocznia Wojenna w ostatnich latach, to coś więcej niż reorganizacja zakładu produkcyjnego. To świadoma strategia budowania kompetencji przemysłowych, od których zależy bezpieczeństwo morskie Polski na kolejne dekady. Stocznia nie ogranicza się do realizacji kontraktów - tworzy fundamenty technologiczne i kadrowe, które umożliwią kompleksowe wsparcie Marynarki Wojennej RP przez cały cykl życia okrętów. Od projektowania przez budowę i obsługę serwisową po przyszłe programy strategiczne, jak pozyskanie okrętów podwodnych. To podejście wymaga nie tylko inwestycji w infrastrukturę, ale przede wszystkim w ludzi i ich umiejętności.

Partner treści: PGZ Stocznia Wojenna biznes gospodarka morska pomorze przemysł stoczniowy przemysł zbrojeniowy trójmiasto wiadomości

13 grudnia 2025   |   11:15   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. PGZ Stocznia Wojenna

fot. PGZ Stocznia Wojenna

Budowanie kompetencji dla bezpieczeństwa

Bezpieczeństwo morskie państwa nie może opierać się wyłącznie na zakupie gotowych rozwiązań. Wymaga stabilnego zaplecza przemysłowego zdolnego do projektowania, budowy i wieloletniej obsługi floty wojennej. PGZ SW systematycznie rozwija te zdolności, podnosząc je na wyższy poziom - od utrzymania sprawności obecnej floty po budowę najnowocześniejszych jednostek i ich kompleksową obsługę przez cały cykl życia.

- Nasza odpowiedzialność wykracza daleko poza terminowe wykonanie kontraktów. Budujemy potencjał, który już za kilka lat pozwoli Polsce samodzielnie projektować, budować i przez dziesięciolecia utrzymywać w gotowości bojowej najnowocześniejsze okręty - podkreśla Marcin Ryngwelski, prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej. - To podniesienie suwerenności morskiej państwa na zupełnie nowy poziom.

Ta filozofia znajduje odzwierciedlenie w strukturze organizacyjnej. Własne biuro projektowe, liczące blisko 100 inżynierów, współpracuje bezpośrednio z wydziałami produkcyjnymi. To skraca drogę od koncepcji do realizacji. Ośrodek Uzbrojenia i Elektroniki rozwija kompetencje w zakresie integracji systemów okrętowych, co w przypadku nowoczesnych jednostek bojowych ma kluczowe znaczenie.

Transformacja organizacyjna: od remontów do nowych budów

Rok 2024 wyznaczył nowy etap w funkcjonowaniu Stoczni. Wieloletni program inwestycyjny zaowocował oddaniem do użytku nowej Hali Kadłubowej oraz hali produkcyjnej, a rozpoczęta budowa pierwszej fregaty, Wichra, potwierdziła gotowość do realizacji wielkich projektów nowych budów.

Przez dziesięciolecia Stocznia specjalizowała się głównie w remontach i modernizacjach jednostek Marynarki Wojennej RP. Dziś - dzięki stworzonej infrastrukturze i pozyskanym kontraktom - priorytetem stają się nowe budowy, choć dotychczasowe kompetencje pozostają istotnym elementem oferty.

Przekształcenie to wymaga dalszych głębokich zmian organizacyjnych. Wzmocniono pion projektowy i budowlany, dostosowano procesy produkcyjne do specyfiki realizacji wieloletnich projektów okrętowych, rozbudowano zespoły zarządzania projektami. Nowoczesna infrastruktura umożliwia obecnie równoległą realizację kilku dużych projektów.

- Przejście z profilu remontowego na budowę nowych okrętów, to nie tylko kwestia hal i maszyn. To przede wszystkim zmiana sposobu myślenia całej organizacji - od cykli kilkutygodniowych czy kilkumiesięcznych do planowania wieloletniego, od reaktywności do strategicznego zarządzania projektem - wyjaśnia Radosław Koc, dyrektor produkcji.

Strategiczne programy jako motor rozwoju

Budowa trzech fregat w ramach programu Miecznik - Wicher, Burza i Huragan - stanowi praktyczną weryfikację nowych zdolności Stoczni. To największy program okrętowy w historii polskiej Marynarki Wojennej, a jego realizacja wymaga koordynacji dziesiątek dostawców, integracji zaawansowanych systemów uzbrojenia i elektroniki oraz precyzyjnego zarządzania harmonogramem rozłożonym na lata.

Program Ratownik, którego kontrakt podpisano w grudniu 2024 roku, jest naturalnym rozwinięciem budowanych kompetencji. Specjalistyczny okręt ratowniczy o wyporności 6500 ton będzie jednym z najnowocześniejszych tego typu na Bałtyku. Co istotne, jednostka ta ma zabezpieczać operacje przyszłych okrętów podwodnych pozyskiwanych w ramach programu Orka.

Doświadczenia z obu programów przekładają się na systematyczny rozwój zespołu. Inżynierowie zdobywają praktyczną wiedzę o integracji złożonych systemów okrętowych, pracownicy produkcji doskonalą umiejętności pracy z zaawansowanymi materiałami i technologiami, a menedżerowie projektów nabywają doświadczenia w zarządzaniu przedsięwzięciami o wieloletnim horyzoncie czasowym.

MRO - nowy model współpracy z Marynarką Wojenną RP

Równolegle z rozwojem kompetencji w zakresie nowych budów, Stocznia systematycznie rozwija zdolności w obszarze MRO (Maintenance, Repair, Operations/Overhaul) - kompleksowego podejścia do obsługi floty obejmującego pełen zakres działań utrzymaniowych przez cały okres eksploatacji jednostki. Ten model stanowi naturalną ewolucję dotychczasowej współpracy z Marynarką Wojenną RP, przechodząc od pojedynczych zleceń remontowych do długoterminowego, zintegrowanego wsparcia.

Model MRO obejmuje trzy kluczowe obszary. Konserwacja to działania prewencyjne i planowe - przeglądy, regulacje, smarowanie - które zapobiegają awariom i przedłużają żywotność sprzętu. Naprawy przywracają uszkodzony lub wadliwy sprzęt do stanu używalności po wystąpieniu awarii. Operacje i remonty to zarówno codzienne funkcjonowanie jednostek, jak i kompleksowe prace remontowe, modernizacje oraz zarządzanie dostawami materiałów eksploatacyjnych.

- Model MRO zmienia paradygmat obsługi floty. Zamiast reagować na awarie, umożliwia proaktywne zarządzanie sprawnością techniczną okrętów. To oznacza wyższą gotowość bojową przy zdecydowanie lepszej kontroli kosztów w całym cyklu życia jednostki - tłumaczy prezes Marcin Ryngwelski.

Nowe programy pozyskania nowoczesnych jednostek stwarzają idealną okazję do wdrożenia tego podejścia już od momentu przekazania okrętu do służby. W przypadku fregat Miecznik naturalnym wyborem jako operator MRO jest budująca je Stocznia, która zna konstrukcję jednostek i ich systemy od fazy projektowej. To samo dotyczy budowanego obecnie okrętu ratowniczego Ratownik.

Powstający magazyn koncesjonowany wraz z rozbudowaną infrastrukturą logistyczną, wieloletnie doświadczenie w obsłudze floty MW RP oraz położenie w bezpośrednim sąsiedztwie Portu Wojennego w Gdyni tworzą solidne fundamenty do realizacji kompleksowych pakietów MRO -  również dla przyszłych okrętów podwodnych.

Przygotowania do programu Orka

Stocznia nie ogranicza swojej perspektywy do aktualnie realizowanych kontraktów. Podejmuje działania przygotowujące do udziału w programie Orka, który zakłada pozyskanie nowoczesnych okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP. Rozmowy ze wszystkimi potencjalnymi partnerami technologicznymi mają na celu zbudowanie kompetencji niezbędnych do obsługi tego typu jednostek w całym cyklu życia - również w modelu MRO.

Okręty podwodne wymagają specjalistycznej wiedzy i infrastruktury znacznie odbiegającej od tej wykorzystywanej przy jednostkach nawodnych. Stocznia systematycznie przygotowuje się do tych wyzwań, analizując wymagania techniczne i organizacyjne, jakie będzie musiała spełnić.

Odbudowa prestiżu zawodu stoczniowca

Nowoczesna infrastruktura i zaawansowane technologie nie wystarczą bez wykwalifikowanych ludzi. Stocznia stoi przed wyzwaniem charakterystycznym dla całej branży - niedoborem kadry i spadkiem prestiżu zawodów technicznych. Odpowiedzią są programy skierowane do młodych pokoleń, które mają zmienić postrzeganie pracy w przemyśle stoczniowym.

Program #StoczniaJestCool adresowany do uczniów szkół zawodowych i technicznych oraz studentów pokazuje nieoczywiste obszary pracy w stoczni. Od projektowania w zaawansowanych systemach CAD, przez integrację skomplikowanych systemów elektronicznych, po zarządzanie wieloletnimi projektami o strategicznym znaczeniu. Stocznia uczestniczy w targach pracy, organizuje study tours i dni otwarte, podczas których młodzi ludzie mogą zobaczyć na własne oczy, jak powstają najnowocześniejsze okręty Marynarki Wojennej RP.

Program #StoczniaJestKobietą to inicjatywa prowadzona wspólnie z innymi firmami branży stoczniowej, która zachęca kobiety do podjęcia zatrudnienia nie tylko na stanowiskach administracyjnych, ale również produkcyjnych i inżynierskich. Obecnie kobiety stanowią jedną piątą załogi Stoczni, w tym menedżerki zarządzające zespołami produkcyjnymi.

- Budujemy wielopokoleniową „rodzinę stoczniową”, w której doświadczenie spotyka się z młodą energią i nowymi pomysłami - mówi Beata Koniarska, członkini zarządu PGZ Stoczni Wojennej. - Prestiż zawodu stoczniowca odbudowujemy nie hasłami, ale konkretnymi projektami i perspektywami rozwoju. Gdy młody inżynier widzi, że pracuje przy budowie fregaty o znaczeniu strategicznym dla kraju, to nadaje zupełnie inny sens jego codziennej pracy.

„Otwarta Stocznia” - koncepcja zaangażowania lokalnego

Stocznia traktuje siebie jako integralną część społeczności Trójmiasta. Koncepcja „otwartej Stoczni” zakłada aktywne uczestnictwo w życiu lokalnym na wielu płaszczyznach.

Wsparcie sportu lokalnego to jeden z kluczowych obszarów. Stocznia jest sponsorem ekstraligowych AMW Arka Gdynia (koszykówka), Arki Gdynia (piłka nożna), Arki Gdynia (rugby) oraz kilku lokalnych drużyn młodzieżowych, takich jak dziewczęcy klub Kaperki Puck (piłka nożna), BSA Arka Gdynia (koszykówka) czy Klubu Judo Dragon. Współpraca wykracza poza sam sponsoring - podczas meczów organizowane są konkursy i animacje, Dni Specjalne z Marynarką Wojenną i innymi rodzajami Sił Zbrojnych RP, a zawodnicy wspieranych drużyn odwiedzają Stocznię.

Akcje prozdrowotne stanowią kolejny wymiar odpowiedzialności społecznej. Stocznia włączyła się w inicjatywę „Pier(w)si w Gdyni” organizowaną przez Arkę Gdynia w ramach różowego października, promującą badania profilaktyczne i budując świadomość na temat raka piersi. Tradycją stało się także wsparcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przed świętami Bożego Narodzenia Stocznia przekazuje paczki dzieciom przebywającym w szpitalach w Słupsku, Wejherowie, Gdyni i Gdańsku.

- Nasza odpowiedzialność nie kończy się na bramie Stoczni. Jesteśmy częścią lokalnej społeczności i chcemy aktywnie uczestniczyć w jej rozwoju. Wspierając sport, edukację i zdrowie, inwestujemy w przyszłość nie tylko naszej firmy, ale całego regionu - podkreśla Beata Koniarska.

Współpraca ze szkołami i uczelniami to działanie długoterminowe. Prezentacje w placówkach edukacyjnych, wykłady prowadzone przez stoczniowych praktyków, programy praktyk - to wszystko buduje mosty między światem edukacji a przemysłem i kieruje oczy młodego pokolenia na branżę stoczniową. Stocznia chce być postrzegana jako miejsce, gdzie można zacząć karierę i rozwijać się zawodowo przy projektach o znaczeniu strategicznym.

PGZ Stocznia Wojenna. Tu jest przyszłość

PGZ Stocznia Wojenna to dzisiaj coś więcej niż zakład produkcyjny realizujący zlecenia. To strategiczny ośrodek kompetencji, którego rozwój bezpośrednio przekłada się na zdolności obronne Polski na morzu. Przeniesienie ciężaru z profilu remontowego w kierunku nowych budów, wdrażanie modelu MRO, przygotowania do obsługi okrętów podwodnych - każdy z tych elementów tworzy spójną strategię budowania długoterminowego potencjału przemysłowego.

Kluczem do realizacji tej wizji są ludzie. Dlatego Stocznia równie dużą wagę przywiązuje do odbudowy prestiżu zawodu stoczniowca, współpracy ze szkołami i uczelniami oraz zaangażowania w życie lokalnej społeczności. Tylko całościowe podejście, łączące inwestycje w technologie, rozwój kompetencji zespołu i silne osadzenie w społeczności, może zapewnić Polsce rzeczywistą suwerenność morską. Nie na lata, ale na dziesięciolecia.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
nick
SKOMENTUJ

Dodaj pierwszy komentarz