FAKRO uruchamia produkcję w USA. "W kraju nie było przychylności władz lokalnych"
Nowosądecka firma FAKRO uruchamia produkcję schodów strychowych w USA, choć chciała uruchomić fabrykę na rynek amerykański w Nowym Sączu - projekt jednak nie uzyskał zgody władz miasta. Obecnie spółka bierze pod uwagę dalszy rozwój na amerykańskim rynku w związku ze zmieniającymi się przepisami i stawkami celnymi - powiedział PAP prezes FAKRO Ryszard Florek.
biznes na świecie wiadomości03 maja 2025 | 19:36 | Źródło: PAP / Gazeta Morska | Opracował: Szymon Bafia | Drukuj

fot. FAKRO
- Początkowo planowaliśmy produkcję na rynek amerykański zorganizować w Polsce, lecz w obecnych obiektach mieliśmy za mało miejsca. Chcieliśmy wybudować w Nowym Sączu halę pod tę produkcję, jednak nie uzyskaliśmy zgody od Urzędu Miasta. Szkoda było zaprzepaścić wzrost zapotrzebowania na rynek amerykański i czekać na dobrą wolę prezydenta Nowego Sącza. Walczyliśmy cztery lata z biurokracją w Polsce, a w USA poszło to dużo łatwiej. Na braku dobrej woli ze strony władz Nowego Sącza nie straciła firma FAKRO, tylko stracił region i Polska - przekonuje w rozmowie z PAP prezes FAKRO.
Start produkcji w Karolinie Północnej zaplanowano na drugą połowę czerwca. Prezes FAKRO w rozmowie z PAP podkreślił, że firma spotkała się w USA z wielką przychylnością, a nawet z propozycjami wsparcia.
- Jak do tej pory jedynym wyzwaniem była dostępność i konkurencyjność ekip budowlanych. Wszystkie inne procedury – pozwolenia budowlane, odbiory, uzgodnienia przeciwpożarowe czy elektryczne – przebiegały bardzo sprawnie. Uzyskiwaliśmy decyzje w krótkim czasie, a lokalne władze aktywnie wspierały projekt, łącznie z pomocą w procesie rekrutacji pracowników – powiedział PAP Ryszard Florek i dodał: - Zaskoczyło nas, że w Stanach właściciel nie ma żadnych ograniczeń do wycięcia drzew, czy nawet lasu, co często w Polsce jest bardzo dużym ograniczeniem w rozwoju, szczególnie w turystyce.
Rozpoczęcie produkcji planowano pierwotnie na pierwszy kwartał 2025 roku, ale konieczne było dostosowanie nowych modeli schodów do zmienionych amerykańskich norm technicznych. Obecnie zakończono już wszystkie odbiory techniczne, a linia produkcyjna jest gotowa do uruchomienia.
- Zmieniające się przepisy i stawki celne w USA sprawiają, że lokalna produkcja staje się coraz bardziej opłacalna. Dystrybutorzy, szczególnie po doświadczeniach z czasów pandemii i przerwanych łańcuchów dostaw, coraz częściej preferują dostawców produkujących na miejscu, nawet jeśli są oni nieco drożsi niż konkurencja zagraniczna – wyjaśnia Ryszard Florek.
Jak podkreśla, etykieta "Made in USA" zyskuje na znaczeniu również w kontekście politycznym i konsumenckim.
Jak wyjaśnił prezes firmy, zakład w Elizabeth City skoncentruje się na produkcji dwóch nowych modeli schodów strychowych: ognioodpornych i termoizolacyjnych. Zostały one zaprojektowane specjalnie z myślą o amerykańskich wymaganiach budowlanych. Firma nie wyklucza dalszej rozbudowy portfolio produktowego na rynku USA, jednak w pierwszej kolejności chce zdobyć doświadczenie operacyjne i lepiej przygotować się na możliwe scenariusze rozwoju sytuacji handlowej.
Bliskość portu morskie w Norfolk atutem. Co jeszcze przekonało FAKRO do inwestycji w USA?
Ryszard Florek dodał, że wybór Karoliny Północnej jako lokalizacji inwestycji był podyktowany kilkoma czynnikami: bliskością portu morskiego w Norfolk - jeden z największych terminali kontenerowych na wschodnim wybrzeżu, korzystnym systemem podatkowym - stawka CIT wynosi tam 2,25 proc., dobrym dostępem komunikacyjnym - autostrada międzystanowa I-95 oraz możliwością szybkiego uruchomienia produkcji w zakupionym obiekcie przemysłowym z opcją rozbudowy.
Zatrudnienie w nowym zakładzie ma się opierać głównie na lokalnych pracownikach, w tym osobach polskiego pochodzenia mieszkających w USA. Kadrę zarządzającą wspierać będą także osoby oddelegowane z centrali firmy w Polsce.
Produkcja w USA ma uzupełniać działalność fabryk FAKRO w Polsce. Nowa inwestycja ma zwiększyć zapotrzebowanie na komponenty i surowce wytwarzane w kraju. Firma liczy również na wzrost sprzedaży na rynku amerykańskim, co może pozytywnie wpłynąć na całą Grupę FAKRO. Obecnie firma nie planuje kolejnych inwestycji zagranicznych w innych krajach, ale nie wyklucza ich w przyszłości, jeśli warunki prowadzenia działalności produkcyjnej w Polsce i Unii Europejskiej ulegną pogorszeniu.
Firma FAKRO została założona w 1991 r. przez Ryszarda Florka. Główną gałęzią przedsiębiorstwa jest produkcja okien dachowych wykonanych głównie z drewna. Swoje produkty firma eksportuje to wielu krajów. Z małego, rodzinnego zakładu FAKRO przekształciło się w międzynarodową korporację; zatrudnia ponad 4 tys. osób, a jej produkty dostępne są w ponad 60-ciu krajach.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Umowa UE-Mercosur: wyzwania i szanse dla polskich portów, transportu i rolnictwa
Rosyjska eskorta i amerykańskie pościgi po ropę. Nowy front na Atlantyku. Jak to wpłynie na rynek i bezpieczeństwo?
Techniczne zaplecze polskiej gospodarki morskiej. Od portowych zbiorników paliwowych po kompleksową obsługę
ORLEN Petrobaltic. Morskie kwalifikacje wzmacniające bezpieczeństwo energetyczne Polski
Zmiana kursu tankowców: geopolityka, sankcje i nowa mapa szlaków ropy naftowej
Położenie stępki pod FSRU w Ulsan. Gazowy kręgosłup bezpieczeństwa energetycznego Polski nabiera realnych kształtów
Bałtyk na etat. Jak Baltica 2 zmieni rynek pracy na Pomorzu? Perspektywa trzech dekad rozwoju i inwestycji
ORLEN wzmacnia krajowe wydobycie gazu. Nowe złoże Różańsko istotne dla bezpieczeństwa energetycznego
ORLEN wzmacnia pozycję na Norweskim Szelfie Kontynentalnym dzięki inwestycjom w Ekofisk
ORLEN i Grupa WB łączą kompetencje na rzecz bezpieczeństwa i ochrony infrastruktury krytycznej
REKLAMA