Błogosławiony ks. kmdr ppor. Władysław Miegoń. Duchowny, który pozostał z marynarzami do końca
Był jednym z tych kapłanów, którzy nigdy nie opuszczali swoich ludzi. Ks. Władysław Miegoń, kapelan Marynarki Wojennej II Rzeczypospolitej, został z obrońcami Helu do ostatniego dnia walk, a potem podzielił ich los. Zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym Dachau w 1942 roku. Dziś jest błogosławionym Kościoła katolickiego i patronem duszpasterzy Marynarki Wojennej RP.
historia inne lifestyle morski marynarka wojenna pomorze pomorze zachodnie01 listopada 2025 | 13:37 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

bł. ks. kmdr ppor. Władysław Miegoń
Urodził się 30 września 1892 roku w Samborcu koło Sandomierza. Po święceniach kapłańskich w 1915 roku posługiwał w diecezji sandomierskiej, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wstąpił do Wojska Polskiego. Związał się z Marynarką Wojenną, w której pełnił funkcję kapelana. W latach trzydziestych został pierwszym proboszczem parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gdyni – kościoła szczególnie bliskiego środowisku marynarzy. Był człowiekiem głębokiej wiary, ale też niezwykle bliskim żołnierzom – potrafił rozmawiać z każdym, od admirała po najmłodszego marynarza.
Wierność do końca
We wrześniu 1939 roku, gdy wybuchła wojna, ks. Władysław Miegoń znajdował się na Helu, gdzie pełnił funkcję kapelana wojskowego. W czasie oblężenia nie opuszczał żołnierzy – spowiadał, odprawiał Msze święte w schronach, podtrzymywał na duchu rannych i zrozpaczonych. Po kapitulacji nie skorzystał z możliwości ewakuacji i pozostał z obrońcami, trafiając wraz z nimi do niemieckiej niewoli.
Osadzony najpierw w obozie Stutthof, następnie w Sachsenhausen, a ostatecznie w Dachau – największym niemieckim obozie koncentracyjnym dla duchowieństwa – ks. Władysław Miegoń także tam służył innym. Mimo głodu, chorób i upokorzeń potajemnie udzielał sakramentów, dzielił się chlebem i modlitwą. Zginął 15 października 1942 roku, wycieńczony i pobity. W 1999 roku papież Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym w gronie 108 męczenników II wojny światowej.
W Gdyni znajduje się tablica upamiętniająca jego służbę i męczeństwo. Dla duchownych w mundurze pozostaje symbolem wierności przysiędze, odwagi i kapłańskiej służby w najtrudniejszych chwilach.
Nie był sam – inni księża związani z Wojskiem Polskim na ołtarzach
Historia bł. Władysława Miegonia to część większego rozdziału polskich dziejów, w których mundur i sutanna, służba i wiara splatały się w dramatycznych okolicznościach wojny i okupacji. W gronie polskich błogosławionych i kandydatów na ołtarze jest wielu ludzi w mundurze – żołnierzy, policjantów, harcerzy, pograniczników i kapelanów wojskowych.
Wśród nich między innymi:
- Bł. ks. Stefan Wincenty Frelichowski – harcerz, kapelan wojskowy, więzień obozów Dachau i Sachsenhausen, patron harcerzy polskich. Zginął w 1945 roku, niosąc pomoc chorym współwięźniom.
- Bł. ks. Michał Piaszczyński, więziony w Sachsenhausen, zmarł z wycieńczenia w 1940 roku.
- Bł. ks. Jan Macha, młody duszpasterz ze Śląska, rozstrzelany przez Niemców w Katowicach w grudniu 1942 roku.
- Bł. ks. Józef Kowalski, salezjanin i kapelan harcerzy, więzień Auschwitz, zamordowany w 1942 roku za odmowę podeptania różańca.
- Bł. ks. Zygmunt Pisarski, proboszcz parafii pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gdeszynie, rozstrzelany za to, że odmówił wydania ukrywających się Żydów i żołnierzy podziemia.
Wiara, służba, honor
Ich życiorysy pokazują, że polski mundur – niezależnie od formacji – zawsze niósł zobowiązanie nie tylko wobec Ojczyzny, lecz także wobec wartości, które ją tworzą: wiary, wolności i solidarności.
Błogosławiony ks. Władysław Miegoń pozostaje jednym z najpiękniejszych symboli tej postawy. Nie był bohaterem z bronią w ręku, lecz człowiekiem, który walczył o godność i wiarę w człowieku. Jego życie przypomina, że w służbie – na morzu, w wojsku czy w formacjach mundurowych – najważniejsza jest wierność sumieniu i gotowość służenia drugim aż po ofiarę z siebie.
- Jego postawa stanowi wzór kapłańskiej służby, patriotyzmu i wierności. Niech pamięć o bł. ks. Władysławie Miegoniu będzie dla nas wezwaniem do życia w prawdzie, odpowiedzialności i miłości do Boga oraz Ojczyzny - przekazała Marynarka Wojenna RP.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Pamięć, która zobowiązuje. Żołnierze Wyklęci w etosie służby pod biało-czerwoną banderą
100-lecie Gdyni i uroczysta sesja Rady Miasta. Miasto z morza i państwowej strategii
Zaślubiny Polski z Morzem w Pucku. Prezydent RP Karol Nawrocki uczcił 106. rocznicę wydarzenia
100 lat Gdyni. Port, Marynarka Wojenna, państwo i morze. Świętowanie jubileuszu przy ORP Błyskawica
Miasto zaprojektowane od strony morza. Sto lat Gdyni. Miejsca wyprzedzającego swoją epokę
106 lat temu Polska "zwróciła się ku morzu". Podzielone obchody zaślubin w Pucku, jeden cel: silna morska Polska
IPN Gdańsk stawia na historię Pomorza i miast portowych. Plany na 2026 rok z wyraźnym akcentem morskim
Grudzień ’70: pamięć portowego miasta i ludzi morza
Dzień Podchorążego: tradycja, etos i współczesna służba przyszłych oficerów
Gdynia świętuje stulecie. Port, który zbudował miasto i nadał ton rozwojowi polskiej gospodarki morskiej
REKLAMA